Technologie

tvOS 27 już dostępny: mniej rewolucji, więcej porządków przed czymś większym

Apple wypuścił nową wersję systemu dla swoich przystawek telewizyjnych. Zamiast fajerwerków dostajemy uporządkowanie funkcji i sygnały, że firma szykuje się do czegoś poważniejszego.

4 min czytania

Apple TV z nowym systemem. Wygląd po staremu, zmiana jest gdzie indziej
Apple TV z nowym systemem. Wygląd po staremu, zmiana jest gdzie indziej

Nowa wersja systemu operacyjnego dla przystawek Apple TV trafiła właśnie do użytkowników. Choć lista zmian w tvOS 27 jest długa, większość pozycji to poprawki błędów, drobne usprawnienia i domykanie zaległych spraw, a nie funkcje, które wywołają entuzjazm wśród posiadaczy tych urządzeń. Wiele wskazuje na to, że ta aktualizacja jest w rzeczywistości przygotowaniem podłoża pod nową generację sprzętu.

Nie wszystkie modele dostaną aktualizację

Najbardziej znaczącą informacją nie jest żadna nowa funkcjonalność, lecz to, komu Apple odmówił dostępu do systemu. Po latach, w których firma trzymała się zasady długiego wsparcia dla starszych przystawek, tvOS 27 trafia wyłącznie do posiadaczy Apple TV 4K drugiej i trzeciej generacji.

Dotąd Apple chwalił się, że stare urządzenia nie muszą być wymieniane co kilka lat, bo aktualizacje trafiały do nich bardzo długo. Tym razem coś się zmieniło, a jednym z możliwych wyjaśnień są przygotowania do wprowadzenia funkcji opartych na sztucznej inteligencji. Obecne modele Apple TV 4K napędzane są układem A15 Bionic, czyli chipem, który już nie jest najnowszym rozwiązaniem w ofercie Apple'a.

Podcasty wideo trafiają na duży ekran

apple tv 4k pilot srebrny
Apple TV 4K

Przez długi czas podcast oznaczał wyłącznie treść audio. Rynek jednak dawno przestał się tym ograniczać - większość popularnych produkcji podcastowych ma dziś swoją wersję wideo publikowaną na YouTube, Spotify i innych platformach. Apple w końcu zauważył tę zmianę.

tvOS 27 wprowadza odświeżoną aplikację Podcasty, w której można odtwarzać zarówno materiały audio, jak i wideo. Dzięki temu podcasty da się obejrzeć prosto na telewizorze, bez przełączania się na YouTube'a i bez przesyłania obrazu z innego urządzenia.

Twórcy coraz częściej realizują swoje programy w formacie zbliżonym do talk-show, a taki rodzaj treści po prostu lepiej sprawdza się na ekranie telewizora niż na smartfonie.

Apple Music w wysokiej rozdzielczości

Kolejna zmiana zainteresuje osoby, dla których jakość odsłuchu to temat do wielogodzinnych dyskusji o wzmacniaczach i przetwornikach. Apple Music w tvOS 27 zyskuje wsparcie dla formatu Hi-Res Lossless, sięgającego 24 bitów i 192 kHz.

Na papierze to spora zmiana, choć część odbiorców może zareagować pytaniem, czemu zajęło to Apple'owi aż tyle czasu. Inne serwisy streamingowe od dawna udostępniają muzykę w wysokiej jakości, a i sam Apple promował Lossless Audio na innych swoich produktach już wcześniej.

Dla tych, kto traktuje Apple TV jako serce domowego systemu audio, to jednak istotna nowość. tvOS 27 dodaje przy tym funkcje AutoMix i Crossfade, odpowiadające za płynne, inteligentne przejścia między utworami. To niewielkie usprawnienia, ale właśnie one często decydują o tym, czy korzystanie z serwisu muzycznego jest przyjemne.

Konkretne zmiany w Apple Home

Znacznie bardziej praktyczne od kosmetycznych zmian w interfejsie wydają się nowości dotyczące Apple Home. tvOS 27 wprowadza wsparcie dla standardu Thread 1.4, co ma poprawić współpracę między urządzeniami różnych producentów oraz ułatwić zarządzanie siecią urządzeń IoT.

System obsługuje teraz również nagrania z kamer w rozdzielczości 4K w ramach Apple Home. Do tego przetwarzanie materiałów z HomeKit Secure Video ma się odbywać lokalnie, na samym Apple TV, a nie tylko w chmurze.

Deklarowana wyższa wydajność

Apple zapowiada też konkretne usprawnienia dotyczące szybkości działania systemu. Firma mówi o skróceniu czasu uruchamiania aplikacji nawet o 30 procent, sprawniejszym Centrum sterowania oraz szybszych połączeniach przez AirPlay.

Oprócz głównych nowości tvOS 27 wprowadza też mniejsze usprawnienia. Wśród nich są: możliwość aktualizacji Apple TV z aplikacji Dom na iPhonie, rozszerzone ustawienia dla kontrolerów do gier, mniejsze rozmiary aplikacji dzięki zlokalizowanym pakietom językowym oraz nowe opcje dostępności. System dostał też automatyczną transkrypcję treści do postaci napisów, choć ta funkcja działa jedynie na Apple TV 4K trzeciej generacji.

Zwraca uwagę to, czego zabrakło

W tvOS 27 nie znajdziemy funkcji generatywnej sztucznej inteligencji ani realnego zastosowania Apple Intelligence. Nie ma też nowego interfejsu, ani żadnej odpowiedzi na rosnącą konkurencję ze strony Google TV czy coraz bardziej inteligentnych systemów wbudowywanych prosto w telewizory. Całość wygląda jak aktualizacja przejściowa - taka, która porządkuje to, co już istnieje, poprawia kilka usług i przygotowuje pole do czegoś większego.

Otwarte pozostaje pytanie, kiedy to "coś większego" faktycznie nadejdzie. Jeśli pogłoski o nowej generacji Apple TV się potwierdzą, to właśnie tam mogą zadebiutować funkcje, których zabrakło w tegorocznej aktualizacji. W takim scenariuszu tvOS 27 zapisze się w pamięci nie jako duża aktualizacja, ale jako ostatni etap przed znacznie większym skokiem technologicznym.

Źródło: Spider's Web

Technologie

CRA wymusza nowe podejście do zakupu urządzeń podłączonych do sieci

Unijny Cyber Resilience Act nakłada na producentów sprzętu z elementami cyfrowymi obowiązek zarządzania podatnościami przez cały cykl życia produktu. Firmy kupujące technologię będą musiały oceniać dostawców nie tylko po cenie, ale też po jakości wsparcia i szybkości reagowania na zagrożenia.

3 min czytania