Technologie

Rubik przeprojektował kultową kostkę 3x3 - w USA rozchodzi się na pniu

Producent kostki Rubika wprowadził nowy mechanizm i matowe kafelki bez naklejek. W Stanach Zjednoczonych produkt zniknął ze sklepów internetowych w ekspresowym tempie.

2 min czytania

Jest nowa kostka Rubika. Sprzedaje się na pniu
Jest nowa kostka Rubika. Sprzedaje się na pniu

Trzymanie w rękach fizycznego przedmiotu angażuje dłonie i zmusza umysł do innego rodzaju wysiłku niż bezrefleksyjne przesuwanie palcem po ekranie smartfona. Trójwymiarowa łamigłówka daje wyczuwalny opór materiału, konkretne krawędzie elementów i sprawia, że człowiek niemal automatycznie zaczyna planować kolejne ruchy w przestrzeni.

To właśnie powód, dla którego tradycyjne zabawki edukacyjne wciąż trzymają się mocno na rynku, a ich analogowa natura nie potrzebuje żadnego wsparcia, by udowodnić swoją wartość. W miejsce kolejnej aplikacji bombardującej powiadomieniami użytkownik otrzymuje mechanizm, który uczy cierpliwości i myślenia przestrzennego, a przy tym nie męczy oczu ekranem. Mimo to nawet najbardziej rozpoznawalne, legendarne konstrukcje potrzebują czasem odświeżenia, żeby niewygodna obsługa nie zniechęcała nowych użytkowników.

Nowy mechanizm kostki Rubika

Firma Rubik przebudowała swoją oficjalną kostkę 3x3. Kluczowa zmiana dotyczy wnętrza układanki - zaprojektowano od podstaw inny mechanizm wewnętrzny. Według producenta rozwiązanie to zapewnia jednolite i stabilne napięcie ścianek oraz zauważalnie precyzyjniejsze wykonywanie skrętów.

W codziennym użytkowaniu przekłada się to na brak nagłego blokowania warstw w sytuacji, gdy ścianki nie są idealnie wyrównane podczas dynamicznego ruchu.

Ruch poszczególnych elementów ma być teraz wyraźnie tłumiony i przyjemnie gładki. Zniknął charakterystyczny, głośny zgrzyt oraz sztywność niedrogiego plastiku, znane ze starszych egzemplarzy, które latami stały na półkach marketów. Nowa konstrukcja obraca się z mniejszym oporem, co pozwala układać kostkę bez ciągłego zmagania się z całym korpusem.

Matowe kafelki bez naklejek i odświeżona siatka

Zmieniono również wygląd zewnętrzny bryły. Linie oddzielające pola na ściankach są teraz dużo węższe, co ograniczyło grube czarne obramowania wokół kolorowych kafelków. Krawędzie elementów zyskały ostrzejsze profilowanie, przez co całość wygląda bardziej zwarcie, modernie i technicznie.

Druga ważna zmiana to matowe wykończenie powierzchni, bez żadnych naklejek. Taki matowy plastik daje lepszy chwyt, nie wyskakuje z wilgotnych dłoni i ostatecznie rozwiązuje problem odklejających się lub wystrzępionych rogów papierowych naklejek.

Błyskawiczny sukces. Co z Polską?

W Stanach Zjednoczonych nowy model zniknął z oficjalnych sklepów internetowych praktycznie od razu po wprowadzeniu i obecnie figuruje jako całkowicie wyprzedany.

Przy cenie 10 dolarów popyt rozładował pierwsze dostawy bez żadnego problemu. Nie jest to zaskoczeniem - za niewielką część kosztu profesjonalnych modeli do speedcubingu klienci otrzymują wreszcie oficjalną kostkę, która nie zacina się przy drobnych niedokładnościach ruchu.

Wszystko sugeruje, że nowa seria w najbliższym czasie trafi także do Polski. Dla osób zaczynających przygodę z układaniem to dobra wiadomość - w popularnych sieciach handlowych pojawi się nareszcie podstawowy sprzęt gotowy do użytku prosto z pudełka, bez zniechęcającego, toporanego plastiku. Jest nawet szansa, że zdąży przed świętami.

Źródło: Spider's Web

Technologie

Samsung SmartTag 3 zadziała też z iPhonem

Trzecia generacja lokalizatora Samsunga jest mniejsza i trwalsza od poprzednika, a do tego - jako jedna z niewielu na rynku - potrafi współpracować także z urządzeniami Apple'a.

2 min czytania