Polska w rankingu prędkości internetu - gdzie nam bliżej do czołówki, a gdzie wciąż nadrabiamy zaległości
Najnowszy raport Speedtest Global Index pokazuje, jak Polska wypada na tle świata pod względem internetu stacjonarnego i mobilnego. Wyniki są wyraźnie lepsze w przypadku łączy domowych niż sieci komórkowych.
Pytanie o jakość internetu w Polsce nie ma jednej prostej odpowiedzi - wiele zależy od miejsca zamieszkania i tego, jacy operatorzy działają w danej okolicy. Mimo to warto zestawić nasz kraj z resztą świata, a najnowsze dane w tym zakresie potrafią zaskoczyć.
Jak wypada polski internet w najnowszym zestawieniu?
Szybkie i stabilne łącze przestało być dziś czymkolwiek nadzwyczajnym - to po prostu punkt wyjścia, którego oczekuje każdy użytkownik sieci. Polska poradziła sobie pod tym względem nieźle, bo dostęp do sprawnego internetu stał się u nas powszechny w relatywnie krótkim czasie. Krajowi dostawcy stale inwestują w rozbudowę infrastruktury i kuszą klientów coraz atrakcyjniejszymi ofertami, zarówno w segmencie mobilnym, jak i stacjonarnym. Jednocześnie podobne zmiany zachodzą też za granicą, a część państw rozwija się w tym obszarze w tempie, które trudno dogonić. Odpowiedź na pytanie, jak na tym tle prezentuje się nasz kraj, przynosi wrześniowa edycja raportu Speedtest Global Index z 2026 roku, przygotowanego przez firmę Ookla.
Jeśli chodzi o internet stacjonarny, sytuacja wygląda nieco korzystniej, choć poprawa jest raczej kosmetyczna. Polska przesunęła się o jedno miejsce w górę i obecnie zajmuje 30. lokatę w światowym zestawieniu, z medianą prędkości pobierania wynoszącą 221,85 Mb/s. To rezultat świadczący o solidnej infrastrukturze, który jednak wciąż dzieli spory dystans od europejskich liderów - przykładowo Francja notuje aż 342,55 Mb/s, a wysoko plasuje się też Rumunia. Na czele globalnej klasyfikacji niezmiennie utrzymuje się Singapur z wynikiem 476,02 Mb/s, a tuż za nim znalazły się Hong-Kong, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Chile. Polska wyprzedziła natomiast między innymi Luksemburg, Nową Zelandię oraz Słowenię.
Inaczej przedstawia się nasza pozycja w kategorii internetu mobilnego - tu wypadamy słabiej, zajmując 44. miejsce. Dzieje się tak mimo intensywnego rozwoju sieci 5G w Polsce i rywalizacji operatorów o jak najlepsze pokrycie oraz najwyższe prędkości transferu. Krajowa średnia to obecnie 113,22 Mb/s, co pokazuje, ile jeszcze pracy czeka rodzimych dostawców. Mimo wszystko odnotowano niewielki awans, o jedną pozycję, dzięki czemu Polska wyprzedziła m.in. Tajwan i Cypr. Niekwestionowanym fenomenem w tej kategorii pozostaje region Bliskiego Wschodu. Lider zestawienia, Zjednoczone Emiraty Arabskie, osiąga medianę aż 681,14 Mb/s - ponad sześć razy więcej niż przeciętny polski użytkownik smartfona. Na kolejnych miejscach podium uplasowały się Katar (526,41 Mb/s) oraz Kuwejt (410,79 Mb/s).
Raport dostarcza również bardziej szczegółowych danych o sytuacji na polskim rynku, w tym informacji o liderach poszczególnych segmentów. Wynika z nich, że w kategorii domowego internetu stacjonarnego najszybsze połączenie zapewnia sieć Play, natomiast w segmencie światłowodowym FTTH prym wiedzie Orange. Z kolei w łączności 5G najlepiej wypada ponownie T-Mobile.
Czy uzyskane przez Polskę wyniki należy ocenić negatywnie? Same miejsca w rankingu sugerują, że wciąż jest przestrzeń do poprawy. Z drugiej strony osiągnięty poziom prędkości w zupełności wystarcza do swobodnego korzystania z sieci i konsumowania treści, bez poczucia, że odstajemy od mieszkańców krajów z wyższymi parametrami łącza. Na obecnym etapie nie ma więc powodów do wstydu.
Źródło: AntyWeb


