Pixel Watch 5 vs HUAWEI WATCH GT 7 PRO: miejski gadżet kontra sprzęt ekspedycyjny
Porównujemy dwa zupełnie odmienne smartwatche dla Androida - lekką cyfrową biżuterię Google i pancerny tytanowy instrument Huawei. Który z nich sprawdzi się w codziennym życiu, a który na szlaku?
Google Pixel Watch 5 i HUAWEI WATCH GT 7 PRO dzieli praktycznie wszystko poza paskiem zapinanym na nadgarstku. To tylko smartwatche, ale użytkownicy Androida regularnie staną przed wyborem jednego z tych dwóch (albo bardzo podobnych) modeli - stąd niniejsze zestawienie.
Konstrukcja Google kojarzy się z nowoczesną, cyfrową ozdobą zintegrowaną z usługami giganta z Mountain View. Propozycja Huawei to z kolei pancerny sprzęt wyprawowy, dla którego codzienne ładowanie nie jest żadnym problemem.
Ten kontrast widać już na poziomie podstawowych danych technicznych:
- Google Pixel Watch 5 (45 mm): masa to tylko 36,7 g bez paska, zaokrąglona koperta z aluminium pochodzącego z recyklingu, akumulator 465 mAh wystarczający na 40 godzin pracy z włączonym Always-On Display
- HUAWEI WATCH GT 7 PRO: waga na poziomie 55,5 g, lotniczy tytan i szafirowe szkło, bateria pozwalająca na do 12 dni typowego użytkowania, 7 dni z AOD oraz 51 godzin nieprzerwanego śledzenia GPS
Szklana kropla wody kontra tytanowy czołg
Na nadgarstku te dwa modele zachowują się jak przeciwieństwa. 45-milimetrowy Pixel Watch 5 przypomina gładki, wypolerowany kamień znaleziony w górskim potoku.
Zakrzywione szkło Corning Gorilla Glass 5, wąska ramka i matowe aluminium składają się na lekki, prawie futurystyczny gadżet. Grubość 12,3 mm wygląda groźnie w specyfikacji, lecz łagodne krzywizny pozwalają zegarkowi swobodnie chować się pod rękawem bluzy bez zawadzania o kieszenie.
HUAWEI WATCH GT 7 PRO reprezentuje za to kategorię wagi ciężkiej. Wymiary 45,6 × 45,6 × 11,25 mm, lotniczy tytan, szafirowa szybka i ceramiczna tylna część budują obraz taktycznego, pancernego zegarka.
Niemal 19-gramowa różnica na korzyść Pixela daje się odczuć od razu: zegarek Google niemal przestaje być zauważalny na skórze, podczas gdy tytanowy kolos Huawei nieustannie przypomina o swojej obecności.
Smartfonowa płynność kontra sportowy pulpit
Pod względem wyświetlaczy teoretycznie mamy remis - oba urządzenia korzystają z paneli AMOLED w rozdzielczości 466 × 466 px i szczytowej jasności do 3000 nitów. W pełnym słońcu czytelność obu jest wzorowa, ale komfort obsługi zdecydowanie się różni.
W Pixel Watch 5 zastosowano matrycę LTPO odświeżaną w zakresie od 1 do 60 Hz. Razem z zaokrąglonymi krawędziami szkła tworzy to efekt płynnej, jednolitej tafli, przypominającej obsługę nowoczesnego smartfona.

1,47-calowy ekran Huawei działa z kolei bardziej jak precyzyjny licznik rowerowy - ostry, kontrastowy, czytelny, ale bez tej samej aksamitnej płynności animacji, którą oferuje zegarek Google.
Wear OS 7 kontra HarmonyOS
Rywalizacja systemów operacyjnych najlepiej pokazuje, do kogo adresowane są oba urządzenia:
- Wear OS 7 w Pixelu: pełnoprawny smartwatch z interfejsem w palecie Material You, interaktywnymi widżetami, Portfelem Google, Mapami, możliwością odpisywania na wiadomości i asystentem Gemini działającym offline - sprzęt funkcjonuje jak miniaturowy smartfon powiązany z kontem użytkownika
- HarmonyOS w Huawei: wyspecjalizowany kombajn sportowy bez bogatego sklepu z aplikacjami i bez usług Google, zamiast tego oferujący rozbudowane menu treningowe, ogromną bazę wykresów i brak procesów obciążających baterię
Zamknięty świat Androida kontra swoboda wyboru
Posiadacze iPhone'a mogą od razu skreślić Pixel Watch 5 z listy opcji. Zegarek Google wymaga Androida 12 lub nowszego i nie ma żadnego oficjalnego wsparcia dla systemu Apple.
Urządzenie zaprojektowano wyłącznie jako dodatek do telefonu z Androidem (najlepiej z rodziny Pixel), w zamian oferując bardzo dobrą synergię powiadomień i funkcji systemowych.

HUAWEI WATCH GT 7 PRO jest w tej kwestii znacznie bardziej uniwersalny. Bez problemu łączy się z Androidem od wersji 9 oraz iOS-em od wersji 13. Nawet jeśli Apple ogranicza część interakcji z powiadomieniami na iPhone'ach, zegarek Huawei nie zmusza użytkownika do zmiany telefonu w razie zmiany preferencji technologicznych.
Bieg czy wyczynowy maraton?
Pixel Watch 5 obsługuje ponad 50 dyscyplin sportowych. Mierzy tętno, poziom saturacji SpO₂, wykonuje EKG, śledzi fazy snu, temperaturę skóry oraz obciążenie serca. Dla osoby biegającej trzy razy w tygodniu, chodzącej z psem i odwiedzającej siłownię taki zestaw w pełni wystarcza.
HUAWEI WATCH GT 7 PRO wyraźnie wyprzedza rywala w segmencie sportu wyczynowego, dostarczając ponad 100 profili treningowych:

- Kolarstwo: pomiar wirtualnej moc, progu FTP, nachylenia podjazdów oraz ostrzeżenia przed ostrymi zakrętami
- Trail running: profil przewyższeń w czasie rzeczywistym i automatyczna korekta tempa w zależności od stromizny terenu
- Golf: baza ponad 17 tysięcy pól golfowych z odległościami do greena i widokiem całego pola
- Zima: 5 trybów narciarskich rejestrujących zjazdy, kąt stoku, przeciążenia G oraz mapy ponad 3000 kurortów
Basen miejski kontra komputer nurkowy
Odporność na wodę dobrze pokazuje przeznaczenie obu urządzeń. Pixel Watch 5 spełnia normy 5 ATM oraz IP68, co oznacza bezpieczny prysznic, trening na basenie czy pływanie w jeziorze - i niewiele więcej.
HUAWEI WATCH GT 7 PRO, oprócz 5 ATM i IP69, posiada pełną normę inżynieryjną EN13319 - oficjalny certyfikat przeznaczony dla komputerów nurkowych, umożliwiający zejście na głębokość do 40 metrów. Zegarek oferuje mnóstwo opcji dla zaawansowanych sportowców, a w połączeniu z topograficznymi mapami offline z poziomicami staje się sprzętem ekspedycyjnym, przy którym Pixel wypada jak lampka rowerowa zasilana dynamem.

Bateryjka kontra akumulator samochodowy
To właśnie tutaj zapada większość decyzji zakupowych:
- Pixel Watch 5 (45 mm): ogniwo 465 mAh zapewnia do 40 godzin pracy z AOD oraz do 72 godzin w trybie oszczędzania energii; szybkie ładowanie pomaga doładować 50 proc. w 15 minut, ale w praktyce zegarek trafia na ładowarkę co drugi dzień na kilkanaście minut
- HUAWEI WATCH GT 7 PRO: do 12 dni normalnej pracy, do 7 dni z Always-On oraz do 51 godzin z ciągłym GPS-em, co pozwala spakować się na dwutygodniowy urlop bez zabierania kabla
Różnica sprowadza się do komfortu psychicznego. Jeśli jednak ktoś wcześniej korzystał z Apple Watcha, czas pracy na baterii żadnego z tych dwóch modeli nie będzie problemem. Pixela doładowuje się chwilę przed treningiem albo zaraz po prysznicu, a Huaweia wystarczy podłączyć raz na tydzień i zapomnieć o temacie na dłuższy czas.

Elegancka aplikacja Google kontra surowa telemetria
Google oparł działanie Pixel Watch 5 na platformie Google Health, podzielonej na sekcje Today, Fitness, Sleep i Health.
Czujnik przewodnictwa skóry cEDA ocenia poziom stresu, algorytmy obliczają stan regeneracji i gotowości, a wskaźnik Cardio Load pilnuje ryzyka przetrenowania. Całość prezentowana jest w estetycznej, spójnej wizualnie aplikacji mobilnej.
HUAWEI WATCH GT 7 PRO ma podobny zestaw funkcji (EKG, badanie sztywności tętnic, SpO₂, temperatura), stawiając przy tym na współpracę z azjatyckimi instytutami medycznymi w zakresie profilaktyki zdrowotnej. Użytkownik otrzymuje jednak ogromną ilość surowych danych i wykresów w aplikacji Huawei Zdrowie, która pod względem estetyki wypada słabiej niż przejrzyste środowisko Google. Do wyboru mamy więc estetyczne uproszczenie albo zalew szczegółowych informacji.
Codzienna wygoda czy narzędziowy sznyt?
W codziennym, miejskim użytkowaniu Pixel Watch 5 wygrywa bez wątpliwości. Dzięki wadze 36,7 g obudowa nie zahacza o ubrania, nie przeszkadza podczas snu i dobrze układa się pod rękawem koszuli. Obrotowa koronka oraz responsywny Wear OS sprawiają, że obsługa jedną ręką jest przyjemnością.
HUAWEI WATCH GT 7 PRO stale zwraca na siebie uwagę. Masa 55,5 g i ostre, tytanowe krawędzie tworzą wyrazisty, surowy design męski. Dla osób cenionych styl techniczny to zaleta, ale dla kogoś, kto szuka lekkiego towarzysza na cały dzień, gabaryty tytanowej koperty po kilku dniach mogą stać się uciążliwe.
Dwa różne narzędzia do zupełnie innych zadań
Wybór pomiędzy tymi dwoma zegarkami nie polega na wskazaniu obiektywnie lepszego modelu - zależy przede wszystkim od stylu życia użytkownika.
HUAWEI WATCH GT 7 PRO to samodzielny, wytrzymały towarzysz długich wycieczek rowerowych, górskich szlaków i nurkowania. Daje spokój związany z długim czasem pracy baterii, pancerną tytanową konstrukcję oraz telemetrię, której Pixel po prostu nie jest w stanie zaoferować.
Pixel Watch 5 to z kolei lekki i wygodny kompan do miejskiego życia. Autor tekstu zaznacza, że mimo konieczności codziennego ładowania i braku wsparcia dla iOS-a, właśnie po niego sięga każdego ranka.
Wzorowa integracja z Androidem, obecność Gemini, powiadomienia i lekkość sprawiają, że w codziennym funkcjonowaniu zegarek Google daje znacznie więcej czystej frajdy.
autor tekstu, Spider's Web
Źródło: Spider's Web


