Technologie

Pixel 11a: Google szykuje mocniejszy procesor i jaśniejszy ekran w tańszym smartfonie

Po letniej premierze Pixeli 11 i 11 Pro Google przygotowuje budżetową wersję 11a. Wyciekłe specyfikacje sugerują, że tańszy model może okazać się bardziej atrakcyjny niż podstawowy Pixel 11.

3 min czytania

Mój ulubiony tańszy telefon stał się lepszy. Poprzednika chętnie polecałem
Mój ulubiony tańszy telefon stał się lepszy. Poprzednika chętnie polecałem

Gdy minęły wakacyjne premiery Pixeli 11 oraz ich odmian Pro, Google przystąpił do prac nad budżetowym wariantem o nazwie Pixel 11a. Z pierwszych doniesień wynika, że sprzęt może być skonstruowany tak dobrze, że przy rozsądnej cenie przyćmi nawet podstawowy model z linii 11. Warto liczyć na to, że producentowi uda się raz jeszcze powtórzyć sukces, jaki odniosły wcześniejsze tańsze Pixele.

Wygląd bez większych zmian

Portal Android Headlines opublikował pierwsze szczegóły dotyczące nadchodzącego budżetowego Pixela. Z ujawnionych materiałów wynika przede wszystkim, jak zaprezentuje się nowy sprzęt, a w tej kwestii Google nie planuje żadnej metamorfozy - design Pixela 11a ma być praktycznie kopią wcześniejszych generacji, czyli 10a i 9a.

Producent pozostał wierny temu samemu ułożeniu obiektywów w formie pastylki na tyle urządzenia, a front także prezentuje znany schemat z centralnie umieszczonym otworem na kamerkę. Jedyną różnicą, jaką udało się zauważyć, wydaje się delikatnie zredukowana ramka wokół ekranu. Pozostałe elementy stylistyki praktycznie nie ulegają zmianie.

Również gabaryty nowego modelu niemal się nie zmieniają względem poprzednika. Pixel 11a ma mierzyć 153,46 x 72,35 x 9 mm, a Pixel 10a miał wymiary 153,9 x 73 x 9 mm. Na razie nie znamy wagi urządzenia, ale wiadomo, że podstawą pozostanie 6,3-calowy ekran.

Wyższa jasność matrycy i nowy układ

Zmiany dotkną natomiast samego wyświetlacza. Pixel 11a otrzyma panel OLED o przekątnej 6,3 cala, obsługujący zakres odświeżania 60-120 Hz oraz maksymalną jasność sięgającą 3350 nitów. Wcześniejsza generacja osiągała maksymalnie 3000 nitów, więc nowy model powinien być wyraźnie bardziej czytelny w mocnym słońcu.

Kolejną nowością ma być wydajniejszy procesor Tensor G6, współpracujący z modemem MediaTek oraz układem bezpieczeństwa Titan M3. Do tego dołączy 8 GB RAM-u oraz najpewniej 128 GB pamięci wewnętrznej.

W przypadku Pixela 10a, tak jak wcześniej w 9a, Google zdecydował się na czip Tensor G4, ten sam, który trafił do Pixeli 9 zaprezentowanych w 2024 roku. Pixel 10a zadebiutował na początku 2026 roku, a i tak wyposażono go w już wówczas nieaktualny procesor - standardowe modele z serii "10" wypadały pod tym względem znacznie korzystniej. Tym razem producent zdecydował się wykorzystać w 11a najnowszy układ, obecny również w droższych Pixelach 11 i 11 Pro.

Nie chodzi tu o najmocniejszy dostępny na rynku procesor pod względem osiągów w grach czy ciężkich aplikacjach, lecz o jednostkę, która w zwykłym codziennym użytkowaniu radzi sobie bez zarzutu - zwłaszcza w sprzęcie ze średniego segmentu cenowego.

Pixel 11a, podobnie jak model, który zastępuje, powinien mieć akumulator o pojemności 5000 mAh oraz wsparcie ładowania przewodowego o mocy około 30 W. W kwestii fotografii zmiany mają być minimalne - tańszy Pixel wciąż ma korzystać z głównej matrycy 48 Mpix zestawionej z obiektywem ultraszerokokątnym o rozdzielczości 13 Mpix.

Kluczowe okaże się jednak to, jak Google wyceni nowy model. Żeby Pixel 11a miał sens zakupowy, jego cena nie powinna przekroczyć około 2500 zł. Obecny Pixel 10a jest już dostępny za około 1800 zł i w tym przedziale cenowym to jeden z najlepszych smartfonów z Androidem dostępnych na rynku. Premiera Pixela 11a planowana jest na początek 2027 roku.

Źródło: Spider's Web