AI

Niemiecki startup z udziałem twórcy Spotify pokazuje system obrony przed dronami sterowany AI

Helsing zaprezentował Contrę - autonomiczny system obrony powietrznej oparty na sztucznej inteligencji, który ma chronić przed rojami tanich dronów i pocisków manewrujących. Wśród udziałowców firmy znajduje się Daniel Ek, założyciel Spotify.

4 min czytania

Twórca Spotify zatrzyma najnowszą rosyjską broń. "Zupełnie nowa filozofia"
Twórca Spotify zatrzyma najnowszą rosyjską broń. "Zupełnie nowa filozofia"

Niemiecka firma Helsing, specjalizująca się w uzbrojeniu opartym na sztucznej inteligencji, pokazała nowy produkt o nazwie Contra. To autonomiczny system obrony powietrznej, który ma zatrzymywać ataki dronów oraz pocisków rakietowych, wykorzystując do tego mechanizmy sterowane przez AI.

Spółka tworzy nowoczesne uzbrojenie bazujące na najświeższych osiągnięciach technologicznych. Wśród osób mających w niej istotne udziały wymienia się Daniela Eka, który stał u podstaw Spotify, a także szwedzki koncern zbrojeniowy Saab.

Rosja produkuje 4 tys. dronów odrzutowych miesięcznie

Obok systemu Contra firma pokazała dwa nowe pociski przechwytujące - AD-1 Inferno oraz AD-2 Ambush. Oba mają dawać radę nawet najszybszym dronom odrzutowym i pociskom manewrującym, wyprzedzając je i eliminując.

Nowy system ma stanowić odpowiedź na rosyjskie uzbrojenie najnowszej generacji - drony z napędem odrzutowym Geran-4 i Geran-5 oraz pociski manewrujące Banderol i Filin.

Z danych wywiadowczych wynika, że Rosja stale rozbudowuje moce produkcyjne w zakresie dronów odrzutowych i pocisków manewrujących. Produkcja samych dronów Geran-4 oraz Geran-5 sięgnęła już poziomu 4000 egzemplarzy miesięcznie. Równolegle powstają kolejne wyrzutnie przeznaczone dla tego typu uzbrojenia, co sprawia, że część terytorium Unii Europejskiej znalazła się w zasięgu potencjalnego ataku.

Kłopot nie sprowadza się wyłącznie do prędkości nowej broni rosyjskiej. Systemy obrony przeciwlotniczej muszą radzić sobie nie tylko z parametrami lotu wrogich obiektów, ale też z ich ogromną liczbą. Rachunek ekonomiczny wojny jest surowy - nawet bardzo precyzyjny pocisk przechwytujący nie pomoże, gdy przeciwnik jest w stanie wysłać setki tanich celów, zmuszając obronę do wystrzeliwania znacznie droższej amunicji.

Nowe podejście do obrony przeciwlotniczej

Dlatego oba nowe pociski przechwytujące zaprezentowane przez Helsing mają kosztować mniej niż cele, które mają zwalczać. By skutecznie radzić sobie z dużą liczbą szybkich obiektów powietrznych, firma wyposażyła je w zaawansowane głowice radarowe.

AD-1 Inferno to przechwytywacz napędzany silnikiem odrzutowym, wprowadzający zupełnie inne podejście do walki z dronami i pociskami manewrującymi. Klasyczne pociski przeciwlotnicze są wystrzeliwane dopiero po wykryciu celu, a gdy chybią, po prostu spadają na ziemię.

AD-1 Inferno

Inferno ma działać inaczej - krążyć w powietrzu niczym myśliwiec, czekając na dogodny moment do ataku. System ma również działać w formacjach rojowych i być zdolny do ponownego podejścia do celu, jeśli pierwsza próba się nie powiedzie.

AD-1 Inferno

Jak podaje Helsing, Inferno rozwija prędkość przekraczającą 700 km/h, ma zasięg minimum 20 km oraz pułap operacyjny powyżej 9000 metrów.

AD-2 Ambush

Drugi z pocisków, AD-2 Ambush, napędzany jest silnikiem na paliwo stałe i służy do szybkich przechwytów - osiąga prędkość Mach 2,5, czyli około 3000 km/h, przy zasięgu ponad 20 km. Oba pociski są naprowadzane w rejon toru lotu celu przez naziemne stacje radarowe systemu Contra, a dodatkowo dysponują własnym radarem pokładowym umożliwiającym precyzyjne trafienie niezależnie od warunków atmosferycznych.

Obie konstrukcje startują z kontenerów wyrzutniowych. Ich masowa produkcja ma odbywać się w zakładach Helsing Resilience Factory, a producent zapewnia, że ceny jednostkowe będą wyraźnie niższe niż w przypadku dotychczas dostępnych pocisków przechwytujących.

Sztuczna inteligencja jako centrum obrony powietrznej

System Contra ma działać autonomicznie dzięki sztucznej inteligencji, co umożliwi jednoczesne wykrywanie i neutralizowanie nawet tysięcy dronów oraz pocisków rakietowych. Ma się to odbywać poprzez integrację czujników oraz efektorów, czyli rakiet i pocisków, w spójny obraz sytuacji w przestrzeni powietrznej.

Podstawą całego rozwiązania jest platforma Altra C2 opracowana przez Helsing, dzięki której operatorzy zachowują pełną kontrolę nad podejmowanymi decyzjami i mogą samodzielnie ustalać priorytety działania.

Obecnie Contra przechodzi testy, a firma planuje osiągnąć pełną gotowość rynkową w drugiej połowie 2027 roku. Helsing ogłosił już podpisanie pierwszego kontraktu na dostawę systemu, choć nie zdradził, kto jest nabywcą ani jaka jest wartość umowy.

Contra wraz z pociskami AD-1 Inferno i AD-2 Ambush to odpowiedź na jedno z kluczowych wyzwań współczesnej obrony powietrznej - jak odeprzeć masowy atak, zanim zabraknie amunicji do przechwytywania celów. Helsing stawia na połączenie sztucznej inteligencji, relatywnie niedrogich przechwytywaczy oraz produkcji na skalę przemysłową. Jeśli zapowiadane parametry potwierdzą się w praktyce, Europa może zyskać nowe narzędzie do walki z rojami dronów i szybkimi pociskami, które stanowią coraz poważniejsze zagrożenie.

Źródło: Spider's Web