Logitech MX Keypad - test klawiatury makr, która chce zastąpić Stream Decka
Logitech wypuścił na rynek samodzielną wersję swojej konsoli do skrótów - MX Keypad, czyli połowę zestawu MX Creative Console bez modułu z pokrętłem. Sprawdzamy, jak urządzenie radzi sobie w codziennej pracy i integracjach z AI.
Logitech MX Keypad to nie zupełnie świeży produkt, a raczej wydzielona część wcześniejszego zestawu MX Creative Console. Osoby, które miały już do czynienia z tamtym kompletem, szybko rozpoznają, że producent pozbył się modułu z pokrętłem (Dialpada) i zostawił samą część klawiszową. W efekcie MX Keypad staje się sprzętowym konkurentem Stream Decka - przewodową konsolą z dziewięcioma programowalnymi klawiszami LCD oraz dwoma przyciskami służącymi do przełączania układów. Producent zapewnia wsparcie dla aż 15 ekranów, co w sumie daje 135 pól do przypisania własnych skróty. To naprawdę duża liczba. W pudełku znajdziemy kabel USB-C oraz podstawkę, która ma tylko jeden kąt nachylenia - choć można z niej zrezygnować i ustawić klawiaturę bardziej płasko.
Logitech MX Keypad - test
Trudno się zdziwić, że w materiałach promocyjnych Logitech kładzie główny nacisk na współpracę z GitHub Copilotem, Claude Code oraz OpenAI Codex. Urządzenie umożliwia tworzenie makr promptów, odpalanie agentów AI i obserwowanie ich statusu na żywo. Nie jest to przypadkowe, bo MX Keypad powstał w kooperacji z GitHubem - do każdego egzemplarza dołączono trzy miesiące subskrypcji GitHub Copilot Pro+ (opcja dostępna dla nowych i obecnych użytkowników, jedna na konto). Przy Claude Code producent obiecuje wgląd w telemetrię terminala: jaki model jest aktywny, ile kosztuje dana sesja i jak wykorzystywany jest kontekst. Warto jednak zaznaczyć, że wtyczki do Claude Code i Codexa powstają siłami społeczności, nie samego Logitecha. Wszystkie funkcje AI wymagają dostępu do sieci oraz kont u zewnętrznych dostawców - sam Keypad nic nie przetwarza lokalnie. Pełne, natywne wsparcie dotyczy głównie VS Code i IntelliJ, a w innych przypadkach pozostają własnoręcznie skonfigurowane skróty i sekwencje działań, które można przypisać do praktycznie każdego programu. Bardziej zaawansowani użytkownicy mają do dyspozycji Logi Actions SDK oraz wtyczki dostępne w Logi Marketplace. Dla osób zanurzonych w tematyce AI MX Keypad może stać się najszybszą drogą do uproszczenia wielu powtarzalnych czynności, choć to nie jedyne zastosowanie tego sprzętu.
Gdzie MX Keypad się sprawdza i jak?
Najczęściej korzystam z urządzenia w Lightroomie i Premiere Pro, gdzie kluczową rolę odgrywają wtyczki Adobe udostępnione przez Logitecha na stronie wsparcia dla MX Creative Console i MX Keypad. Rozszerzenie do Premiere Pro oferuje ponad 220 akcji - między innymi cięcie, przycinanie, markery, korekcję kolorów i eksport. Wtyczka do Lightrooma pozwala oceniać i filtrować zdjęcia, a także steruje suwakami ekspozycji, kontrastu, świateł i cieni. Aby połączenie zadziałało, w Lightroomie trzeba zaznaczyć opcję Enable external controllers w ustawieniach interfejsu, a następnie zrestartować aplikację. Jest jedno wyraźne ograniczenie - MX Keypad nie ma pokrętła, które w pełnym MX Creative Console zapewnia Dialpad. Przy precyzyjnych operacjach, jak przesuwanie suwaków czy przewijanie osi czasu, brak sterowania analogowego daje się odczuć, ale same przyciski dobrze spełniają swoją funkcję w zadaniach powtarzalnych: przy cięciach, markerach, ocenach czy eksporcie.
To jednak nie koniec możliwości. Konsola automatycznie zmienia aktywny układ klawiszy w zależności od tego, jaka aplikacja jest w danym momencie uruchomiona. Producent wymienia tu Figmę, Zooma, Slacka, Spotify oraz pakiet Adobe Creative Cloud, choć realna lista jest znacznie dłuższa - mówimy o ponad 70 programach z gotowymi wtyczkami, a dla większości z nich dostępne są również gotowe profile, dzięki czemu z Keypadem można pracować od razu po wyjęciu z pudełka. Każdej aplikacji da się przypisać osobny zestaw funkcji klawiszy albo zrezygnować z tego rozwiązania i mieć zawsze te same skróty widoczne niezależnie od tego, jaki program jest aktywny.
Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że dopasowanie urządzenia do własnych potrzeb zajmuje dużo czasu i bywa wymagające, bo teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką. Do konfiguracji potrzebna jest aplikacja Logi Options+, która nie zawsze działa intuicyjnie i testuje cierpliwość użytkownika. Posiadacze komputerów Mac mogą jednak obejść ten program i podłączyć Keypada do BetterTouchTool, co daje znacznie więcej swobody przy tworzeniu własnych akcji i stron. Czasem wymyślone przez nas skróty wcale nie są wygodniejsze od starych przyzwyczajeń, albo pamięć mięśniowa po prostu nie pozwala ich zmienić. Mimo to warto o to zawalczyć, bo część czynności - sprowadzona do jednego przycisku - staje się niemal niewidoczna w codziennej pracy.
Czy MX Keypad jest lepszy od Stream Decka?
Naturalnym punktem porównania pozostaje Stream Deck. Pod względem liczby klawiszy MX Keypad jest najbliżej modelowi Stream Deck Neo, który ma jeden przycisk mniej, ale zyskuje dodatkowy, niewielki ekran. Logitech wypada lepiej w kwestii przystępności oprogramowania, natomiast Elgato oferuje wyraźnie bogatszą bazę wtyczek. Warto też dodać, że Stream Deck również otworzył się na asystentów AI poprzez wsparcie MCP, więc przewaga Logitecha w tym obszarze nie jest już tak znacząca. Z drugiej strony brak łączności bezprzewodowej jest realnym minusem MX Keypada - konsola musi być stale podłączona kablem.
Samo MX Keypad jest lekkie i solidnie wykonane, więc bez obaw można je zabrać w podróż, w plecaku czy torbie, choć warto zapakować je do osobnej kieszeni lub etui. Ekrany pod przyciskami są jasne i wyraźne - nawet gdy pojawiają się na nich dwie linijki tekstu, pozostają czytelne z dystansu. Zarówno klawiatura, jak i podstawka mają antypoślizgowe gumowe wstawki, które ograniczają przesuwanie się po blacie (gołym lub z podkładką), choć - co nieco zaskakuje autora testu - nie unieruchamiają urządzenia całkowicie.
Samodzielny Keypad jest już dostępny - a gdybym chciał rozbudować zestaw?
Logitech MX Keypad, tak jak inne urządzenia tej kategorii, nie jest produktem dla każdego. To sprzęt, do którego można się przywiązać, powierzając mu najważniejsze funkcje, albo szybko się nim znudzić - podobnie jak do całej klasy konsol ze skrótami. Do zalet MX Keypada należą rozbudowany ekosystem wtyczek, wysoki stopień personalizacji oraz zgrabny design, ale niedoskonałe antypoślizgowe nóżki oraz wysoki próg wejścia przy konfiguracji wskazują, że jest jeszcze miejsce na poprawki. Najbardziej intrygujące jest to, co Logitech odpowiedziałby osobie, która po zakupie Keypada chciałaby dokupić sam Dialpad, aby uzyskać pełny zestaw MX Creative Console - obecnie jedyną opcją jest sprzedaż posiadanego Keypada i zakup całego kompletu od nowa. Być może warto umożliwić klientom rozbudowę stanowiska w tym kierunku, bo kto przekona się do samego MX Keypada, może później zechcieć więcej.
Przy cenie około 419 zł urządzenie ma szansę stać się ulubionym akcesorium wielu użytkowników.
- Duża pojemność skrótów (wiele przycisków i ekranów)
- Czytelne i jasne LCD
- Automatyczne dopasowanie do aplikacji
- Bogaty ekosystem wtyczek i profili
- Czasochłonna i momentami nieintuicyjna konfiguracja
- Wyłącznie łączność przewodowa (może warto byłoby przygotować wersję z akumulatorem i donglem?)
Źródło: AntyWeb


