Technologie

Jagex szykuje RS4 - czwartą odsłonę RuneScape na Unreal Engine

Podczas RuneFest ujawniono pierwsze informacje o nowej grze z serii RuneScape, roboczo nazwanej RS4. Projekt ma trafić na Unreal Engine, ale szczegółów wciąż brakuje.

2 min czytania

Nikt nie czekał, nikt nie potrzebował. Nowy Runescape zapowiedziany
Nikt nie czekał, nikt nie potrzebował. Nowy Runescape zapowiedziany

RuneScape kojarzy się z czasami świetności gatunku MMORPG - z okresem, gdy ten rodzaj gier przeżywał swój rozkwit. Tytuł, który startował jako przeglądarkowa nowinka, z czasem urósł do rangi wirtualnego domu dla rzeszy graczy szukających wspólnej przestrzeni, systematycznego grindu i więzi społecznych.

Obecnie zbudowanie udanej gry sieciowej tego typu to zadanie dużo trudniejsze niż kiedyś. Grono odbiorców w dużej mierze stanowią gracze z wieloletnim stażem, którzy swój ulubiony tytuł wybrali jeszcze dwie dekady temu i nie palą się do zmiany. Przekonanie takich osób graniczy z cudem, a rywalizacja o uwagę przypadkowego, niedzielnego gracza jest bezwzględna. Z tego powodu wieść o kolejnym RuneScape budzi raczej zdziwienie niż entuzjazm - jakby odpowiadała na pytanie, którego nikt wcześniej nie postawił.

Runescape 4. Enigmatyczny trailer i zapowiedź czwartej gry

Mimo to podczas eventu RuneFest twórcy odsłonili pierwszy fragment projektu, nad którym pracują od dłuższego czasu w tajemnicy - nowej odsłony RuneScape w formacie MMORPG. Produkcja ma powstawać na silniku Unreal Engine i rozgrywać się w znanym świecie Gielinor. Roboczo nosi oznaczenie RS4, co wskazuje na czwartą generację marki. Nie oznacza to jednak końca dla Old School RuneScape, klasycznego RuneScape czy Dragonwilds - żadna z tych gier nie zniknie, nie będzie też mowy o resecie czy wyłączaniu serwerów, więc długoletni fani mogą spać spokojnie.

Akcja nowej produkcji rozpocznie się w Szóstej Erze, w krainie Ashenfall leżącej na północnym wschodzie Gielinor - miejscu znanym już z RuneScape: Dragonwilds. Wydarzenia rozgrywają się wiele lat po fabule Dragonwilds oraz po pokonaniu Królowej Smoków Kuldry. Świat zdążył się zmienić, Ashenfall wygląda inaczej niż wcześniej, choć to dopiero wstęp do większej historii. Według zapowiedzi twórców z czasem gracze trafią zarówno do dobrze znanych lokacji, jak i poznają zupełnie nowe wątki fabularne.

Pozostałe kwestie wciąż owiane są tajemnicą. Nie wiadomo, na jakie platformy trafi gra, jak będzie wyglądał system kont, czy pojawi się model subskrypcyjny, jak zaprojektowano progresję postaci, mechanikę walki czy rozwój umiejętności. Brak też informacji o dacie premiery. Pytań jest znacznie więcej niż odpowiedzi, a konkretne szczegóły mają zostać ujawnione dopiero w przyszłym roku. Na razie fani otrzymali jedynie krótki zwiastun, który sam w sobie niewiele wyjaśnia.

Źródło: AntyWeb