Huawei szykuje odczepiany aparat z 10x zoomem do Mate 90 Pro Max
Huawei wraca do koncepcji zewnętrznego modułu fotograficznego dla smartfonu - tym razem pod nazwą Ruiying Z10 i z dziesięciokrotnym zoomem optycznym. Premiera zapowiadana jest na początek października w Chinach.
Chiński producent postanowił odświeżyć koncepcję sprzed lat i sprawdzić, czy fotografowanie smartfonem da się zorganizować zupełnie inaczej niż dotychczas. Na początku października w Chinach ma zadebiutować model Mate 90 Pro Max, a wraz z nim trafi na rynek nietypowy akcesorium o nazwie Ruiying Z10. To nie kolejna nakładka na obiektyw ani znany z rynku telekonwerter mocowany do obudowy, lecz w praktyce samodzielny, niewielki aparat wyposażony we własną matrycę oraz dziesięciokrotny zoom optyczny. Sprzęt ma się integrować ze smartfonem zarówno na poziomie fizycznym, jak i programowym. Pomysł przywołuje rozwiązanie, które przed laty testowało Sony, jednak tym razem Huawei zapowiada znacznie lepszą współpracę zewnętrznego modułu z telefonem.
Huawei Mate 90 Pro Max z aparatem 24-240 mm, czyli 10x zoom optyczny
Ruiying Z10 to w pełni samodzielne urządzenie fotograficzne, w którym znajdziemy pokaźny sensor, mechanizm autofokusu oraz elektryczny napęd do zmiany ogniskowej. Nieoficjalne doniesienia mówią o dziesięciokrotnym przybliżeniu realizowanym bez pogorszenia jakości obrazu, co ma umożliwiać zarówno kadrowanie szerokich ujęć, jak i fotografowanie odległych obiektów. Przecieki wskazują na zastosowanie matrycy typu 1 cala oraz obiektywu odpowiadającego w przeliczeniu na pełną klatkę zakresowi mniej więcej 24-240 mm. Jasność ma mieścić się w przedziale f/2-4.5, a za regulację ogniskowej odpowiadać ma dokładny mechanizm napędzany silnikiem.
Producent traktuje Z10 jako część większego systemu - moduł ma się mocować mechanicznie w okolicy wyspy aparatów i współpracować wyłącznie z wybranymi wariantami Mate 90 Pro Max oraz Mate 90 RS. W patencie Huawei opisano fizyczny sposób montażu zewnętrznych akcesoriów, jednak sposób przesyłania danych między modułem a telefonem wciąż pozostaje niejasny. Nie ujawniono też, jaka część obróbki obrazu będzie odbywać się bezpośrednio w Ruiying Z10, a jaka w samym smartfonie, ani jaką rozdzielczość otrzyma matryca modułu. Co do samego Mate 90 Pro Max, dotychczasowe nieoficjalne informacje sugerują 50-megapikselowy aparat główny z matrycą 1/1,28 cala i zmienną przysłoną oraz peryskop o rozdzielczości 200 megapikseli i sensorze zbliżonej wielkości.
Kiedy poznamy wszystkie informacje o Huawei Mate 90?
Pełny obraz sytuacji będzie można nakreślić dopiero po oficjalnej premierze zaplanowanej na 1 października - wtedy poznamy kompletną specyfikację, mechanizm łączenia modułu z telefonem oraz, co nie mniej ważne, cenę samego Ruiying Z10. Na razie nic nie wskazuje jednak na to, by seria Mate od Huawei miała szybko trafić do sprzedaży w Europie.
Źródło: AntyWeb


