AI

Google zaciska pasa w Gemini - najlepsze modele tylko w najdroższych abonamentach

Google rewiduje zasady dostępu do swoich modeli AI, ograniczając możliwości nie tylko darmowych użytkowników, ale też osób płacących za niższe pakiety. Najmocniejsze modele trafią wyłącznie do najdroższej subskrypcji.

2 min czytania

Gemini miał przeprowadzić zwykły test. Zaatakował trzy prawdziwe firmy
Gemini miał przeprowadzić zwykły test. Zaatakował trzy prawdziwe firmy

Przez długi czas Google wyróżniało się na tle konkurencji dość liberalnym podejściem do udostępniania swoich najmocniejszych modeli AI. Nawet osoby bez żadnej płatnej subskrypcji mogły korzystać z topowych wersji Gemini, choć z ograniczonymi limitami zapytań. Firma zaczęła właśnie oficjalnie komunikować na swoich stronach, że ta otwartość się kończy. Co istotne, nowe reguły uderzą również w klientów, którzy już teraz płacą za dostęp do usługi, co z pewnością wywoła niemałe niezadowolenie.

Za mocniejszy model trzeba będzie zapłacić więcej

Pierwsze sygnały nadchodzących zmian widać było już od kilku tygodni. W planie Pro użytkownicy korzystają obecnie z modelu Gemini Flash 3.8, natomiast osoby z subskrypcją Plus dostają starszą odmianę - 3.6. Różnice między pakietami mają się jednak jeszcze powiększyć. Osoby niekorzystające z żadnego abonamentu zostaną zepchnięte do modelu Gemini Flash-Lite, który sprawdza się przy szybkim odpowiadaniu na nieskomplikowane pytania, ale zupełnie nie radzi sobie z bardziej wymagającymi zadaniami ani analizą większych zbiorów danych. Kto potrzebuje czegoś więcej, musi sięgnąć po płatny plan - i tym razem nie uda się wybrać najtańszej opcji jako furtki do pełnej funkcjonalności.

Pakiet AI Plus, oferowany w dwóch wariantach z 400 GB oraz 2 TB przestrzeni w chmurze, również zostanie wyraźnie przycięty. Za roczną opłatę w wysokości około 240 lub 470 złotych użytkownik otrzyma dostęp jedynie do podstawowej wersji modelu Gemini Flash (aktualnie 3.6), i to bez funkcji "Rozszerzonego myślenia". W efekcie możliwości tego planu będą znacznie skromniejsze niż obecnie. Pełny dostęp do mocniejszych modeli z rodziny Pro zapewni dopiero plan AI Pro, startujący od 980 złotych rocznie, w ramach którego użytkownik dostaje 5 TB przestrzeni w usługach Google oraz pakiet YouTube Premium Lite. Na razie oznacza to dostęp do modelu Gemini 3.1, który mimo wszystko pozostaje w tyle za najlepszymi rozwiązaniami OpenAI i Anthropic.

Niedawno zaprezentowany model Gemini 4 Argon jest obecnie dostępny jedynie dla ograniczonej grupy użytkowników. Gdy w przyszłości trafi do szerszego grona, ma być zarezerwowany wyłącznie dla najwyższego planu AI Ultra, który kosztuje prawie 470 złotych miesięcznie. W tej cenie znajdziemy 20 TB przestrzeni w chmurze oraz indywidualną subskrypcję YouTube Premium, jednak sam koszt stawia ten pakiet poza zasięgiem przeciętnego użytkownika. Wygląda na to, że właśnie poznaliśmy odpowiedź na pytanie, kiedy koszty budowy gigantycznych centrów danych i infrastruktury obliczeniowej zaczną przekładać się na portfele klientów. Firmy jak Google muszą w końcu zarabiać, a teraz, gdy sztuczna inteligencja udowodniła swoją wartość w wielu dziedzinach, przyjdzie nam się przekonać, ile to w rzeczywistości kosztuje.

Źródło: AntyWeb