Technologie

Garmin Enduro 4 bez fanfar - niewielki krok naprzód względem poprzednika

Producent zaprezentował nową odsłonę swojego najbardziej wytrzymałego zegarka sportowego. Enduro 4 korzysta z technologii znanych z serii Fenix 9, ale lista nowości jest skromna.

3 min czytania

Garmin po cichu prezentuje Enduro 4. Zmian jest jak na lekarstwo
Garmin po cichu prezentuje Enduro 4. Zmian jest jak na lekarstwo

Garmin wprowadził na rynek kolejną generację swojego flagowego zegarka survivalowego. Enduro 4 opiera się na architekturze zastosowanej wcześniej w serii Fenix 9, utrzymując jednocześnie to, za co ceniona jest linia Enduro - niskie zużycie energii i wytrzymałą konstrukcję. Koperta o średnicy 51 milimetrów powstała z lekkiego polimeru wzmacnianego włóknem szklanym, a producent dodał do niej tytanową ramkę oraz szkło Power Sapphire odporne na zarysowania. Cały zegarek waży jedynie 66 gramów, co stawia go w gronie najlżejszych konstrukcji sportowych w tym segmencie rozmiarowym. Sercem urządzenia wciąż jest 1,4-calowy wyświetlacz MIP znany z niskiego poboru energii, wyposażony w soczewkę solarną zdolną istotnie wydłużyć czas pracy w słoneczne dni.

Wyższa wydajność nawigacji

Pod względem technicznym najważniejsza różnica względem Enduro 3 dotyczy pamięci RAM, której ilość wzrosła o 50 procent. W połączeniu z nowym silnikiem mapowym przekłada się to na 30-procentowe przyspieszenie przesuwania mapy i ogólnie płynniejszą pracę modułu nawigacyjnego. Producent dodał też widok perspektywiczny, pomagający lepiej ocenić ukształtowanie terenu przed trasą, a pamięć wewnętrzna zegarka została podwojona do 64 GB. Dzięki temu można zapisać więcej map z trasowaniem, utworów muzycznych oraz innych plików. Według danych producenta, zegarek z aktywnym ładowaniem słonecznym wytrzymuje do 320 godzin w trybie rejestrowania aktywności oraz do 90 dni w trybie smartwatcha. Bez dostępu do słońca czasy te spadają do 80 godzin oraz 36 dni.

Premiera Enduro 4 przyniosła także rozszerzone funkcje analityczne skierowane do biegaczy ultra oraz osób uprawiających turystykę górską. Zegarek wylicza cele treningowe w oparciu o tempo z uwzględnieniem nachylenia terenu, pokazuje aktualne tempo skorygowane o przewyższenia, a także udostępnia strefy stamina i wykres wytrzymałości Stamina Curve, znany już z modeli Fenix 9 i 9 Pro. Nowością jest funkcja Garmin Epic, pozwalająca scalić poszczególne treningi i trasy zapisane w różnych dniach lub tygodniach w jedną, spójną historię wyprawy wewnątrz aplikacji Garmin Connect.

Producent pomyślał również o praktycznych rozwiązaniach przydatnych w terenie - w kopertę wbudowano mocną latarkę LED emitującą światło białe i czerwone, a całość zegarka uzyskała wodoszczelność na poziomie 10 ATM. W zestawie znalazł się nowy pasek materiałowy ComfortFit, lekki i szybko odprowadzający wilgoć, wyposażony w system szybkiej wymiany QuickFit. Enduro 4 jest już dostępny w sprzedaży na stronie producenta, a jego rekomendowana cena na polskim rynku wynosi 3869 złotych. To zaledwie 400 złotych więcej niż obecny koszt modelu Enduro 3, co koresponduje z niewielkimi różnicami funkcjonalnymi między obiema generacjami. Nowy model zapełnia przy tym niszę, którą Garmin pozostawił w linii Fenix 9 - tam ekran MIP zarezerwowany jest wyłącznie dla wariantu Pro, kosztującego blisko 5000 złotych.

Źródło: AntyWeb

AI

OpenAI wprowadza niewidzialny znak wodny w ChatGPT i Codex na terenie UE

OpenAI planuje w najbliższych tygodniach oznaczać teksty generowane przez ChatGPT i Codex niewidocznym znakiem wodnym, obejmując tym rozwiązaniem użytkowników z Unii Europejskiej. Mechanizm ma pozwalać wykrywać treści stworzone przez AI, choć na razie jego skuteczność jest ograniczona.

2 min czytania