Fan stworzył przenośną wersję PlayStation 2 z oryginalnych podzespołów
Pasjonat działający pod pseudonimem Tschicki zbudował w pełni funkcjonalną, mobilną PS2, która działa na natywnym sprzęcie Sony, a nie na emulacji. Projekt udostępnił publicznie na GitHubie.
Pytanie o to, czy da się zmieścić PlayStation 2 w przenośnej formie, przestało być czysto teoretyczne. Twórca ukrywający się pod nickiem Tschicki pokazał działający egzemplarz takiej konsoli, powstały nie przez proste upakowanie podzespołów w mniejszej skrzynce, lecz w oparciu o rzetelną inżynierię wsteczną. Autor prześledził, jak poszczególne układy PS2 komunikują się między sobą, a następnie od podstaw zaprojektował nową płytę główną, zachowując na niej oryginalne chipy z konsoli.
Do budowy wykorzystano sześć kluczowych komponentów pobranych z modeli PS2 SCPH-7900x oraz SCPH-9000x: procesor Emotion Engine, układ graficzny Graphics Synthesizer, pamięć RAM, procesor I/O oraz chip audio. Taki zestaw pozwolił zachować oryginalną architekturę sprzętową konsoli Sony.
Natywna PS2, nie emulator
To właśnie w tym miejscu projekt zyskuje największe uznanie. Przenośna konstrukcja nie opiera się na emulatorze działającym na nowoczesnym procesorze - gry są uruchamiane bezpośrednio na oryginalnym sprzęcie Sony. Dzięki temu znikają typowe bolączki emulacji, jak błędy renderowania grafiki czy problemy z dźwiękiem, które potrafią dotykać niektórych tytułów. Z drugiej strony konieczne było usunięcie napędu optycznego. Gry trafiają na karty microSD dzięki systemowi uSD2PSX, a ich uruchamianie odbywa się za pomocą oprogramowania homebrew, w tym Open PS2 Loader i NHDDL.
Nowoczesne podzespoły wokół ponad dwudziestoletniego serca
Chociaż kluczowe układy pamiętają czasy ponad dwudziestu lat temu, pozostałe elementy zaprojektowano z myślą o komforcie dzisiejszego użytkownika. Konsola otrzymała 5-calowy wyświetlacz IPS, analogi wykorzystujące efekt Halla, przyciski zapożyczone z PlayStation Vita 2000 oraz ładowanie przez złącze USB-C. Chłodzeniem zajmuje się wentylator pochodzący z Nintendo Switch Lite, a częścią funkcji sterujących zarządzają mikrokontrolery RP2040. Zasilanie zapewniają dwa akumulatory o pojemności 5000 mAh każdy, co ma dawać około 4,5 godziny pracy na jednym ładowaniu.
Co istotne, Tschicki nie zatrzymał projektu tylko dla siebie. Na GitHubie opublikował pełną dokumentację, schematy płytki PCB, pliki do wydruku obudowy, a także kod FPGA i firmware. To jednak nie oznacza, że każdy bez problemu zbuduje własną przenośną PS2 - sam autor wyraźnie przestrzega przed podejściem do projektu bez odpowiedniego przygotowania. Wymagane są zaawansowane umiejętności lutownicze, znajomość projektowania elektroniki, programowania oraz zdolność diagnozowania problemów sprzętowych.
Budowa wymaga też posiadania sprawnej konsoli-dawcy, z której pochodzą najważniejsze układy. Dla kolekcjonerów może to być sporny punkt projektu, bo wiąże się z trwałym poświęceniem oryginalnego sprzętu. Z drugiej strony rezultat jest unikalny - powstała w pełni działająca, przenośna PlayStation 2, nie wymagająca żadnej emulacji. Taka pomysłowość rodzi pytanie, czemu Sony nigdy nie zdecydowało się na podobne rozwiązanie. PSP oraz PS Vita były świetnymi urządzeniami, lecz miały ograniczenia w zakresie wstecznej kompatybilności z konsolami stacjonarnymi. Tschicki zrealizował coś, czego producent nie zdołał zaoferować w całym cyklu życia PS2 - pełnoprawną konsolę, którą można zabrać dosłownie wszędzie, a jej biblioteka gier do dziś potrafi zaskoczyć rozmachem.
Źródło: AntyWeb


