AI

Chiny stawiają na filmy generowane przez AI - i to na dużą skalę

Chińskie władze traktują generowanie filmów przez sztuczną inteligencję jako pełnoprawną branżę przemysłową. Pierwsze produkcje AI mają już wchodzić do regularnej dystrybucji kinowej.

3 min czytania

Filmy AI trafią do kin. Szalony plan
Filmy AI trafią do kin. Szalony plan

Jeszcze niedawno filmy tworzone przez sztuczną inteligencję kojarzyły się głównie z kuriozalnymi eksperymentami, które bawiły internautów swoją nieudolnością. W Chinach temat traktuje się zupełnie inaczej - tamtejsze władze zdecydowały się uczynić z generowania filmów AI odrębny sektor gospodarki, a jego produkcje mogą już wkrótce wejść na ekrany kin na całym świecie.

Chiny stawiają fabrykę filmów tworzonych przez AI

Chiński rynek działa według własnych, odmiennych reguł - często tempo, skala i efektywność są tam nieporównywalne z resztą świata. Podobny mechanizm widać teraz w sektorze filmów generowanych przez sztuczną inteligencję, który zaczął korzystać z wydatnego wsparcia państwa. Skutki tej pomocy widać przede wszystkim w liczbach. Według danych państwowej stacji CCTV, cytowanych przez agencję Reuters, w pierwszym półroczu 2026 roku przeciętny koszt wyprodukowania minuty krótkiego serialu opartego na AI zmniejszył się z około 5000 juanów (blisko 3000 zł) do poziomu zaledwie kilkuset juanów. Skąd takie oszczędności? Chodzi między innymi o sceny, które wcześniej wymagały zaangażowania tłumu statystów i dużej przestrzeni - na przykład wesela, imprezy czy zatłoczone ulice. Jak podają dane, tradycyjne nagranie sceny weselnej mogło kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych, a przy użyciu AI wydatek ten spada do zaledwie kilkuset złotych.

Za tą rewolucją stoją chińskie modele generatywne. Rozwiązania takie jak Seedance 2.0 od ByteDance czy Kling od Kuaishou generują obraz na tyle realistyczny, że platforma streamingowa iQIYI zaczęła bezpośrednio finansować i promować twórców pracujących wyłącznie za pomocą promptów. Brzmi to jak scenariusz z dystopii, ale to rzeczywistość. Niska cena produkcji doprowadziła do zalewu treści na serwerach platform. Tylko w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2026 roku na Douyin (chiński odpowiednik TikToka) opublikowano prawie 222 tysiące nowych seriali wygenerowanych przez AI. Spośród nich jedynie 1055 tytułów przekroczyło próg 100 milionów odtworzeń, a większość pozostałych rozpłynęła się w sieci, powiększając ogólną masę tzw. AI-slopu.

Krótkie filmiki to zaledwie wstęp - następny cel to kina

Krótkie wideo w mediach społecznościowych to tylko fragment większego planu - właściwe ambicje sięgają dalej, poza pionowe ekrany telefonów. Chińska Narodowa Administracja Filmowa przyznała już licencję kinową produkcji Sanxingdui: Future Memories. Jest to 90-minutowy film science-fiction powstały w całości z użyciem sztucznej inteligencji, który jako pierwszy pełnometrażowy projekt tego typu wejdzie do regularnej dystrybucji na wielkim ekranie. To otwiera drogę do rozbudowanego kalendarza premier, w którym coraz trudniej będzie znaleźć tradycyjne filmy, tworzone przez aktorów i całe zespoły ludzi zaangażowanych w produkcję - tak jak działo się to od dekad.

Nie brakuje jednak głosów protestu, co można uznać za dobry znak. Najgłośniej sprzeciwiają się ci, których problem dotyka najbardziej wprost. Chińscy aktorzy i twórcy otwarcie krytykują bezprawne wykorzystywanie ich wizerunku i głosu do trenowania modeli AI, a kwestia praw autorskich do wygenerowanych materiałów wciąż nie ma jasnego rozstrzygnięcia prawnego. Władze w Pekinie zobowiązały producentów do oznaczania treści stworzonych przez AI, ale to niewiele zmienia w praktyce. Owszem, takie materiały muszą być wyraźnie opisane jako wygenerowane przez AI, jednak nie rozwiązuje to głównego problemu - masowej produkcji filmów, które mają w przyszłości konkurować z klasycznym kinem, a być może nawet je zastąpić. Istnieje realne ryzyko, że liczba tradycyjnych produkcji będzie się zmniejszać, choćby z powodów czysto finansowych. Rachunek ekonomiczny nie pozostawia wątpliwości, a widz - cóż, i tak pójdzie na jakiś film do kina, coś obejrzy w streamingu, a jego feed w mediach społecznościowych i tak w końcu wypełni się treściami wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję.

Źródło: AntyWeb

AI

Qualcomm chce wsadzić kamery do słuchawek i okularów

Nowy czip Snapdragon Sound Elite Gen 2 ma nie tylko odtwarzać dźwięk, ale też obsługiwać kamery analizujące otoczenie użytkownika. To zapowiedź nowej generacji słuchawek i inteligentnych okularów wspieranych przez AI.

2 min czytania