Anduril i Qualcomm budują amerykańskiego laptopa dla wojska i administracji
Twórca systemów obronnych Anduril wspólnie z Qualcommem rusza z projektem BlueChip, który ma odbudować krajowy łańcuch dostaw elektroniki w USA. Pierwszym efektem współpracy będzie wytrzymały laptop dla służb i administracji federalnej.
Założona przez Palmera Luckeya firma Anduril, kojarzona głównie z nowoczesnymi systemami obronnymi, połączyła siły z Qualcomm Technologies przy inicjatywie o nazwie BlueChip. Sam laptop to w tym przypadku tylko środek do celu - obie firmy deklarują, że tak naprawdę chcą przywrócić w Stanach Zjednoczonych pełny, krajowy łańcuch dostaw obejmujący poszczególne etapy wytwarzania sprzętu elektronicznego.
Pierwszym efektem tych planów ma być wzmocniony, odporny na trudne warunki komputer przenośny, kierowany do administracji federalnej, armii, służb ratowniczych oraz innych podmiotów zajmujących się bezpieczeństwem publicznym.
Prototyp urządzenia już powstał, a start przyjmowania zamówień zaplanowano na 2027 rok. Na razie firmy milczą na temat ostatecznej ceny, wielkości planowanej produkcji oraz szczegółowej specyfikacji. Wiadomo jednak, że konstrukcja ma być dostosowana do pracy w wymagających warunkach fizycznych oraz do zastosowań, gdzie ochrona danych odgrywa kluczową rolę.
Procesor Qualcomma i amerykański laptop dla wojska i rządu
Napędem nowego sprzętu ma być platforma Snapdragon X Series od Qualcomma - rodzina układów łącząca w jednym chipie procesor, grafikę oraz moduły wspierające obliczenia związane ze sztuczną inteligencją.
Snapdragon X bazuje na architekturze ARM, odmiennej od klasycznego x86, na którym opiera się większość komputerów z procesorami Intela i AMD. ARM dominuje w smartfonach, ale od pewnego czasu coraz śmielej wchodzi też do segmentu laptopów. Do jej atutów zalicza się wysoką efektywność energetyczną oraz możliwość pogodzenia solidnej wydajności z długim czasem pracy na baterii.

Układy z tej rodziny potrafią też realizować część zadań AI bezpośrednio na urządzeniu, bez wsparcia chmury.
Kluczowym aspektem całego przedsięwzięcia jest to, skąd pochodzą poszczególne podzespoły. Jak podaje Anduril, ponad 90 proc. wydatków na komponenty użyte w prototypach BlueChip trafiło do dostawców z USA oraz krajów sojuszniczych. Sam montaż ma odbywać się w zakładzie Arsenal-1 w stanie Ohio, należącym do Anduril.
Największą trudność stanowią jednak elementy, których wytwarzanie jest mocno skoncentrowane w Chinach. Palmer Luckey poinformował, że firmie udało się już znaleźć amerykańskiego dostawcę szkła ochronnego do ekranu. Sam panel wyświetlacza pozostaje jednak jednym z komponentów, które trudno sprowadzić spoza Chin. Rozmowy z pozostałymi dostawcami wciąż trwają.
W docelowym założeniu BlueChip ma opierać się wyłącznie na dostawcach krajowych.
Windows i Linux muszą działać bez problemów
Anduril pracuje nad tym, by BlueChip bezproblemowo obsługiwał zarówno aplikacje Windows, jak i oprogramowanie oparte na Linuksie, z którego korzysta część instytucji rządowych. W planach uwzględniono też wsparcie dla starszych programów, na których nadal opiera się działanie administracji.
Kwestia ta nabiera znaczenia ze względu na zastosowaną w procesorze Qualcomma architekturę Arm. Oprogramowanie pisane z myślą o x86 nie zawsze zachowuje się identycznie po przeniesieniu na Arm. Część programów da się uruchomić poprzez emulację, czyli bieżące tłumaczenie instrukcji procesora, ale taka metoda nie gwarantuje ani pełnej kompatybilności, ani najlepszej wydajności.
Optymalnym rozwiązaniem pozostaje więc dostępność wersji aplikacji napisanej od razu z myślą o nowej platformie.
Komputer do zadań specjalnych będzie droższy
Głównym hamulcem dla upowszechnienia BlueChip może stać się jego cena. Palmer Luckey przyznał wprost, że na starcie laptop wypadnie drożej niż porównywalne modele wytwarzane w Chinach - według jego wyliczeń różnica może sięgać około 20 proc.
na początku laptop będzie droższy od porównywalnych komputerów produkowanych w Chinach
Palmer Luckey, Anduril
Wyższy koszt to także konsekwencja przemysłowej skali projektu. Budowa krajowej sieci dostawców wymaga znacznych nakładów inwestycyjnych, a produkcja komponentów na terenie USA nie zawsze jest w stanie konkurować cenowo z wielkimi fabrykami działającymi w Azji. Anduril liczy jednak, że wraz ze wzrostem wolumenu produkcji różnica ta zacznie się zmniejszać.
BlueChip ma otworzyć całą linię komputerów firmy. Doświadczenia zdobyte przy pierwszym laptopie - od relacji z dostawcami po same procesy produkcyjne - mają stanowić fundament dla kolejnych urządzeń tworzonych w ramach tego programu.
Źródło: Spider's Web


