Technologie

AirPods 5 w praktyce: Apple znów podnosi poprzeczkę w słuchawkach z otwartą konstrukcją

Nowe AirPods od Apple po raz kolejny stawiają na otwartą konstrukcję douszną zamiast dokanałowej, tym razem z aktywną redukcją hałasu w obu wariantach. Po tygodniu testów wrażenia są bardzo pozytywne, choć nie bez zastrzeżeń.

3 min czytania

Apple znowu to zrobiło. Pierwsze wrażenia z AirPods 5
Apple znowu to zrobiło. Pierwsze wrażenia z AirPods 5

Apple po raz kolejny poszło tą samą drogą co przy AirPods 4 - nowa "piątka" również stawia na otwartą budowę douszną z aktywnym tłumieniem dźwięków otoczenia, rezygnując z klasycznej konstrukcji dokanałowej. Autor tekstu testował słuchawki przez tydzień i przyznaje, że efekt jest zaskakująco udany.

Dwie wersje AirPods 5 w rozsądnych cenach

Wrześniowa konferencja Apple, na której zaprezentowano nie tylko nowe flagowe iPhone'y, przyniosła też odświeżoną linię AirPods. Piąta generacja pojawia się w dwóch odsłonach, a co istotne - obie otrzymały funkcję ANC. Aktywna redukcja szumów trafiła więc do modeli o otwartej konstrukcji, pozbawionych typowych silikonowych końcówek, a przy tym w przystępnych cenach.

  • AirPods 5 - 599 zł za wersję podstawową
  • AirPods 5 z etui ładowanym bezprzewodowo - 699 zł

Redukcja szumów działa w obu wariantach, jednak dopłata 100 zł daje coś więcej niż tylko bezprzewodowe ładowanie etui. Droższy model wyposażono dodatkowo w panel dotykowy do regulacji głośności oraz nieco dłuższy czas pracy na baterii przy włączonym ANC. Autor testował właśnie tę bogatszą wersję i przez tydzień korzystał z niej na co dzień, słuchając muzyki. Pytanie brzmi: czy wydatek rzędu blisko siedmiuset złotych się opłaca?

Wygoda nie dla każdego

Największą niewiadomą przy słuchawkach o otwartej konstrukcji jest to, czy dopasują się dobrze do ucha użytkownika. Nawet w przypadku produktu premium, jakim są nowe AirPods, istnieje ryzyko, że słuchawka wypadnie lub pojawi się obawa o jej zgubienie. Silikonowa uszczelka w kanale słuchowym ma jednak zapewnić stabilne trzymanie się urządzenia. W praktyce autor nie doświadczył żadnych problemów - zarówno podczas spaceru, jak i na siłowni czuł się z nimi swobodnie. Słuchawki są przy tym bardzo lekkie i mało inwazyjne, co czyni je jednym z najlepszych obecnie dostępnych produktów dousznych.

Pewien niedosyt budzi brak wersji dokanałowej opartej na tej samej konstrukcji, która mogłaby zainteresować osoby niekorzystające z modeli otwartych z różnych względów. Ostatecznie na rynku dostępna jest tylko jedna forma konstrukcyjna, za to w obu wariantach cenowych wyposażona w ANC. To właśnie aktywna redukcja hałasu okazała się największym, i zarazem pozytywnym, zaskoczeniem tegorocznej edycji. Apple zapowiadało poprawę skuteczności ANC o 50% względem AirPods 4 - i rzeczywiście, deklaracje znajdują pokrycie w praktyce, bo dźwięki otoczenia są wyciszane wzorowo. Gwar ulicy i inne niepożądane odgłosy są tłumione na tyle skutecznie, że można niemal całkowicie odciąć się od otaczającego hałasu.

Jakość samego brzmienia również poszła w dobrym kierunku względem poprzedniej generacji - bas jest wyraźniejszy, a całość dźwięku brzmi pełniej i przyjemniej dla ucha. Zarówno pod względem klarowności, jak i nasycenia dźwięku, słuchanie muzyki na AirPods 5 to jedno z najlepszych doświadczeń wśród słuchawek typu TWS. Trudno wskazać konkurencyjny model, który byłby lepszym wyborem dla użytkowników iPhone'a.

Jedno zastrzeżenie dotyczy jednak baterii. Przy włączonym ANC droższy wariant pozwala na maksymalnie 5 godzin słuchania, a tańszy - jedynie 4 godziny. W obu przypadkach to wynik, który pozostawia niedosyt, zwłaszcza że konkurencyjne produkty oferują dłuższy czas pracy z aktywną redukcją hałasu.

To prowadzi do pytania, który z wariantów jest bardziej opłacalny. Zdaniem autora warto dopłacić 100 zł za model z etui ładowanym bezprzewodowo - nie tyle ze względu na sam sposób ładowania, co dodatkowe funkcje. Możliwość regulacji głośności przesuwaniem palca po słuchawce oceniana jest jako niemal niezbędna - działa sprawnie i realnie się przydaje. Do tego dochodzi niemal godzina dłuższej pracy na baterii przy włączonym ANC podczas słuchania muzyki, co przy dopłacie stu złotych stanowi solidną wartość dodaną.

Nie mam wątpliwości, że warto dołożyć tę stówkę i cieszyć się AirPodsami 5 z etui ładowanym bezprzewodowo.

autor tekstu, AntyWeb

Bardziej szczegółowa recenzja dopiero nadejdzie, ale już po pierwszym tygodniu użytkowania autor przyznaje, że AirPods 5 zrobiły na nim bardzo dobre wrażenie.

Źródło: AntyWeb