Specjaliści IT coraz częściej wybierają pracodawcę dającego poczucie bezpieczeństwa
Z raportu „Oblicze pracy w IT” wynika, że dwie trzecie informatyków stawia dziś na stabilność zatrudnienia, a czterech na dziesięciu obawia się wpływu AI na swoją przyszłość zawodową.
Polska branża IT przechodzi istotną zmianę nastrojów. Pracownicy tego sektora nie są już tak pewni swojej pozycji jak kilka lat temu. Raport krakowskiego centrum technologicznego Grupy Heineken „Oblicze pracy w IT” pokazuje, że 67 proc. specjalistów poszukuje obecnie przede wszystkim stabilizacji i bezpieczeństwa zawodowego. W obliczu gwałtownego rozwoju sztucznej inteligencji oraz pojawiania się nowych specjalizacji, informatycy na nowo określają swoje priorytety kariery i wybierają pracodawców, którzy łączą stałość zatrudnienia z możliwością rozwijania umiejętności.
Przemiany zachodzące w sektorze technologicznym spowodowały, że bezpieczeństwo pracy stało się dla większości specjalistów wartością kluczową. Osoby zatrudnione w IT chciałyby, by ich stanowisko i obszar specjalizacji jak najlepiej broniły się przed turbulencjami rynkowymi.
Z badania wynika równocześnie, że 46 proc. specjalistów zmaga się z chronicznym stresem wynikającym z konieczności stałego dokształcania się – rynek IT nie wybacza bowiem stagnacji. Obawa przed tym, że posiadana wiedza szybko się zdezaktualizuje, zmusza nawet doświadczonych inżynierów do zmiany sposobu myślenia o karierze. W efekcie coraz rzadziej decydują się oni na bardziej niepewne role w startupach.
Autorzy raportu „Oblicza pracy w IT” zauważają, że w obecnych, zmiennych realiach gospodarczych lepszym kierunkiem stają się firmy o ustalonej, stabilnej pozycji rynkowej, dysponujące realną ofertą szkoleń i warsztatów rozwijających kompetencje. Potwierdzają to odpowiedzi samych respondentów – uczestnicy badania wskazują, że szukają miejsc pracy umożliwiających elastyczne dopasowanie się do zmian przy mniejszym ryzyku destabilizacji. Co istotne, poczucie bezpieczeństwa zawodowego nie wynika z liczby odbytych kursów, lecz ze zdolności do dopasowania się do nowych potrzeb branży. Stabilność z kolei nie oznacza braku zmian, a jasno zarysowaną, zrozumiałą przyszłość.
Strategia edukacyjna powinna wykraczać poza podejście „ukończ kurs i zamknij temat”. Przykładowo, jako pracodawca staramy się wspierać uczenie poprzez eksperymentowanie, wyciąganie wniosków, podejmowanie wyzwań w codziennych zadaniach.
Anna Choińska, Talent & Leadership Manager w Heineken Kraków
Rozwój technologiczny oparty na praktyce
Sztuczna inteligencja wywołuje wśród zatrudnionych wyraźne napięcia, jednak jednocześnie jest traktowana jako nowy impuls rozwojowy dla całej branży. Aż 60 proc. ankietowanych specjalistów IT widzi w rozwoju innowacji szansę na odejście od czysto operacyjnych zadań w stronę ról strategicznych i doradczych. Mimo to znaczna część badanych boi się, że postępy AI mogą obniżyć ich wartość na rynku pracy.
Perspektywy dla branży IT pozostają obiecujące, choć stawiają przed pracownikami wyższe wymagania – głównie z powodu rozwoju AI, który część osób odczytuje jako zagrożenie dla swoich stanowisk. Widać to w zmianie dynamiki rynku: dawniej dominowała wysoka rotacja kadr, dziś dwie trzecie zatrudnionych szuka przede wszystkim stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa.
W moich zespołach obserwuję, że ludzie chcą pracować przy nowoczesnych technologiach, ale jednocześnie potrzebują środowiska, które daje im przestrzeń do nauki bez ciągłej obawy o przyszłość. Staramy się wykorzystywać technologie AI do zwiększania produktywności, a nie zastępowania ludzi.
Maciej Szczęsny, Head of Operational Services w Heineken Kraków
Pracownicy branży oczekują od firm jasno określonej strategii wdrażania rozwiązań AI. Przemyślane podejście do tego procesu może stać się cennym elementem wizerunku pracodawcy. Przykładem jest Heineken Kraków, gdzie rozwijany jest wirtualny asystent AIDDA, odpowiedzialny za automatyczną predykcję zachowań klientów. Narzędzie wspiera dziennie średnio blisko 500 tys. procesów kontaktowych na ośmiu kluczowych rynkach. To również dzięki takim inicjatywom w ciągu zaledwie 18 miesięcy sam obszar Digital Commerce w Heineken Kraków powiększył się o 250 nowych specjalistów, mimo trudności, z jakimi mierzy się cała branża technologiczna.
W rozmowach o rynku pracy coraz częściej pojawia się termin „zatrudnialność” – rozumiany jako potrzeba stałego zwiększania swoich szans na znalezienie dobrej pracy w przyszłości, niezależnie od zachodzących zmian. Dla wielu pracowników ten czynnik liczy się bardziej niż dobra atmosfera w zespole. Z badania portalu Pracuj.pl „Od Candidate Experience do Shared Experience” wynika, że 7 na 10 kandydatów z różnych branż wybrałoby pracodawcę oferującego szkolenia z umiejętności przyszłości. Branża IT, jako jedna z najbardziej podatnych na zmiany technologiczne, przywiązuje do tego szczególnie dużą wagę.
Czym jest pożądany balans?
Dane makroekonomiczne i trendy branżowe pokazują, że po fazie szybkiego wzrostu rynek IT szuka nowej równowagi. Programiści i inżynierowie starają się znaleźć kompromis między rozwojem kariery, pewnością zatrudnienia a zachowaniem zdrowia psychicznego.
Jeśli chodzi o rozwój w IT, to moim zdaniem relacje naprawdę robią różnicę. Networking, uczenie się od siebie nawzajem, rozmowy wspierające i zwykła obecność obok ludzi, którzy inspirują pomaga w rozwoju kariery, często bardziej niż jakikolwiek kurs online. Warto więc dbać o te momenty, bo to one wspierają budowanie ścieżki w organizacji.
Ewa Szalewska, Manager People Function w Heineken Kraków
Branża IT redefiniuje swoje miejsce na polskim rynku pracy. Po okresie szybkiego wzrostu i intensywnej rekrutacji pracownicy zrozumieli, że nadszedł czas większej niepewności. Dlatego koncentrują się na znalezieniu bezpiecznego miejsca pracy oraz zabezpieczaniu swojej przyszłości poprzez stałe poszerzanie kompetencji. To moment, w którym pracodawcy powinni włączyć te oczekiwania do swojej komunikacji – to właśnie one stały się realnym „benefitem”, na który liczą dziś specjaliści IT.
Źródło: CRN Polska
