Polski rynek IT rozjeżdża się na kilka prędkości: AI/ML rośnie w ofertach, ale nie w pensjach
Najnowsze dane theprotocol.it pokazują, że liczba ogłoszeń dla specjalistów AI/ML wzrosła w ostatnim kwartale o prawie 15 proc., jednak ich wynagrodzenia stoją w miejscu. Tradycyjne technologie wciąż trzymają się mocno, a praca zdalna wcale nie znika z rynku.
Ostatnie trzy miesiące przyniosły wyraźne przyspieszenie zapotrzebowania na specjalistów sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego – liczba ofert w tym segmencie podskoczyła o 14,6 proc. To najszybciej rosnący obszar na polskim rynku IT, jak wynika z danych portalu theprotocol.it. W górę poszedł też popyt na analityków biznesowych (Business Analytics), o 7,8 proc. Backend zaliczył z kolei niewielki zjazd liczby ogłoszeń (-4,7 proc.), choć wciąż to właśnie tam pojawia się najwięcej propozycji pracy w całej branży.
Blisko 25 tys. zł dla specjalisty od AI/ML
Ciekawe jest to, że zmiany w liczbie ofert nie idą w parze ze zmianami stawek. Najlepiej widać to w backendzie – mniej ogłoszeń nie przeszkodziło medianie wynagrodzeń na kontraktach B2B wzrosnąć o 2,5 proc., do poziomu 22 800 zł netto + VAT miesięcznie.
W administracji IT liczba ofert praktycznie stała w miejscu, ale pensje poszły w górę wyraźnie – o 7,7 proc. Zaskakujące jest zachowanie rynku AI/ML: mediana wynagrodzeń utrzymała się tam na poziomie 24 800 zł netto + VAT miesięcznie, czyli praktycznie tyle samo co kwartał wcześniej, mimo rosnącej liczby ogłoszeń.
Dla porównania, mediana wynagrodzeń w całej branży IT podniosła się jedynie o 1,9 proc.
Mniej ofert pracy w IT nie oznacza spadku płac
Spadająca liczba ogłoszeń nie musi więc przekładać się na niższe stawki. Zdaniem ekspertów firmy prowadzą obecnie znacznie bardziej wybiórczą politykę rekrutacyjną, koncentrując się na stanowiskach, które mają dla nich strategiczne znaczenie.
Poszczególne specjalizacje rozwijają się dziś w różnym tempie, dlatego coraz większego znaczenia nabiera to, jakich kompetencji poszukują rekruterzy w danym obszarze, na jakich warunkach firmy chcą je pozyskiwać i jak zmieniają się oczekiwania wobec kandydatów
Piotr Trzmiel, dyrektor ds. rozwoju biznesu w theprotocol.it
AI nie wypiera tradycyjnych, kluczowych technologii
Popularność AI nie odbiera znaczenia technologiom, które od lat stanowią fundament branży. Na theprotocol.it to wciąż SQL jest najczęściej wymienianą umiejętnością – w ciągu ostatnich 90 dni pojawił się w 2563 ogłoszeniach.
W ramach poszczególnych specjalizacji prowadzą technologie bezpośrednio związane z ich specyfiką: Java rządzi w backendzie, Linux w administracji IT, SQL w Business Analytics, a Python w AI/ML.
Trudno więc mówić o prostym zastępowaniu jednych kompetencji innymi. Szybko rosnące dziedziny, takie jak AI/ML, zyskują na znaczeniu równolegle do ugruntowanych specjalizacji, a nie w ich miejsce.
Praca zdalna w IT trzyma się mocno (choć nie dla wszystkich)
Choć wiele mówi się o ograniczaniu home office, dane nie potwierdzają odwrotu od pracy zdalnej. W ostatnich 90 dniach możliwość taką przewidywało 31,2 proc. ofert, czyli o 2,2 pkt proc. więcej niż w poprzednim okresie. Szczególnie w backendzie firmy chętniej otwierały się na pracę zdalną (+10,2 pkt proc.).
W AI/ML praca zdalna była dostępna w 41 proc. ofert, choć to spadek o około 5 pkt proc. względem poprzedniego kwartału. W backendzie wskaźnik ten wyniósł blisko 39 proc. Najmniej elastyczna pozostaje administracja IT, gdzie na home office zgadza się tylko 16 proc. pracodawców.
Firmy i fachowcy potrzebują „real-time adaptability”
Według theprotocol.it coraz trudniej opisać polski rynek IT jednym, uśrednionym obrazem. Powodem są różnice między specjalizacjami – nie tylko w skali popytu, ale też w tempie zmian wynagrodzeń, dostępności pracy zdalnej czy zapotrzebowaniu na konkretne technologie.
To zjawisko nie jest nowością, ale ostatnio wyraźnie przybrało na sile, co eksperci łączą z niepewnością gospodarczą i polityczną. W warunkach dużej zmienności firmy i specjaliści muszą na bieżąco monitorować sytuację na rynku, zachowując tak zwaną real-time adaptability.
Oznacza to umiejętność przekładania aktualnych sygnałów z rynku na konkretne decyzje. Raporty branżowe pozwalają uchwycić kierunek zmian w dłuższej perspektywie, a bieżące dane uzupełniają ten obraz w sytuacji, gdy liczy się moment podjęcia decyzji
Alicja Wierzbowska, starsza specjalistka ds. rekrutacji i marki pracodawcy w theprotocol.it, Grupa Pracuj
Dla specjalisty może to oznaczać lepszą ocenę tego, które kompetencje zyskują na znaczeniu i jak kształtują się wynagrodzenia w danej specjalizacji. Z kolei dla pracodawcy wiąże się to z możliwością zweryfikowania budżetu, założeń rekrutacji czy oczekiwań wobec kandydatów
Alicja Wierzbowska, theprotocol.it
Warto dodać, że nastroje rekrutacyjne w firmach IT ostatnio przygasły. Jak podaje Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia na IV kwartał 2026 roku, 28 proc. firm z sektora IT zamierza zwiększać zespoły, a 16 proc. planuje redukcje. Większość, czyli 55 proc. przedsiębiorstw, nie spodziewa się żadnych zmian kadrowych.
Źródło: CRN Polska

