Firmy

Sieć zdradza urlopowe trasy Polaków. Orange notuje rekordowy transfer danych

Analiza ruchu w stacjach bazowych Orange pokazuje, dokąd tego lata najczęściej jeździliśmy na wypoczynek. Oprócz morza i Mazur w cenie były też górskie szlaki.

2 min czytania

Orange pokazuje, gdzie Polacy jeżdżą na urlop. Jest rekord
Orange pokazuje, gdzie Polacy jeżdżą na urlop. Jest rekord

Sieci komórkowe od dawna doskonale rozpoznają urlopowe zwyczaje Polaków. Wystarczy przyjrzeć się obciążeniu stacji bazowych, które w sezonie wakacyjnym muszą radzić sobie z nagłym napływem użytkowników w konkretnych regionach. Tegoroczne lato pokazało, że oprócz klasycznego wypoczynku nad morzem, chętnie wybieraliśmy się także nad jeziora i w góry.

Orange informuje o rekordowym ruchu w miejscowościach turystycznych

Lipiec i sierpień przyniosły wyraźny wzrost wykorzystania infrastruktury sieciowej w rejonach cieszących się największą popularnością wśród urlopowiczów. Klienci Orange w miejscach typowo wakacyjnych wygenerowali transfer danych przekraczający 48 tys. TB. To o 23 proc. więcej niż rok wcześniej, gdy odnotowano poziom 39 tys. TB.

Najsilniejszy ruch danych zarejestrowano na Pomorzu, konkretnie w powiecie puckim - to tam znajdują się uwielbiane przez Polaków nadmorskie miejscowości, takie jak Puck, Władysławowo i Hel. Wysoką frekwencją mogły się też pochwalić Warmia i Mazury, a dokładniej powiaty olsztyński i ostródzki, obfitujące w liczne jeziora.

Wzmożone wykorzystanie sieci nie ograniczało się jednak wyłącznie do wybrzeża i pojezierzy. Także tereny górskie przyciągały tłumy wczasowiczów - w Małopolsce prym wiódł powiat nowotarski, który zaskakująco zdystansował nawet powiat tatrzański wraz ze słynnym Zakopanem. Z kolei na zachodnim pobrzeżu Bałtyku najwyższą aktywność zanotowano w powiecie kołobrzeskim.

Orange wskazał również konkretne miejscowości, w których stacje bazowe musiały przepuścić przez siebie największe wolumeny danych:

  • Grzybowo obok Kołobrzegu
  • Kołobrzeg
  • Jastarnia
  • Mielno
  • Ostróda

Bez pasma C w 5G obsługa urlopowych tłumów byłaby trudna

Jak zaznacza Orange, decydujący wpływ na jakość internetu dostarczanego turystom miało pasmo C wykorzystywane w technologii 5G - odpowiadało ono za 80 proc. całego ruchu 5G generowanego w miejscach turystycznych. Ze względu na wysoką przepustowość i znaczną pojemność, to właśnie to pasmo najlepiej radzi sobie w sytuacjach, gdy trzeba obsłużyć naraz ogromną liczbę osób.

Operator zwraca też uwagę, że choć aplikacje takie jak Messenger czy WhatsApp dominują w codziennej komunikacji, tradycyjne SMS-y wcale nie wyszły z użycia. W lipcu i sierpniu sieć Orange obsłużyła 227 mln wiadomości tekstowych starego typu.

Źródło: Spider's Web