Firmy

Papierowe kupony Żabki jako odpowiedź na cyfrowe wykluczenie seniorów

Żabka wprowadza drukowane kody rabatowe dla klientów bez smartfona, a przy okazji przypomina, jak szybko starzeje się polskie społeczeństwo.

4 min czytania

Żabka drukuje aplikację i ma to sens. Ten ruch zapowiada nieuchronną przyszłość Polski
Żabka drukuje aplikację i ma to sens. Ten ruch zapowiada nieuchronną przyszłość Polski

Współczesne zakupy coraz częściej wymagają posiadania smartfona pod ręką, bo to właśnie aplikacja otwiera drzwi do najlepszych promocji. Osoby, które nie radzą sobie z nowymi technologiami, zostają w tyle i realnie tracą finansowo - czasem są to spore kwoty.

Papierowa alternatywa dla aplikacji

Żabka zdecydowała się na rozwiązanie, które ma dotrzeć do klientów niekorzystających ze smartfonów - wydrukowała kody rabatowe. Wielokrotnego użytku kupony na produkty popularnych marek trafiły do wszystkich placówek sieci, a dodatkowo będą dołączane do jednego z gazet chętnie czytanych przez osoby starsze.

Obniżki sięgają od 32 do 52 proc. i dotyczą artykułów kupowanych na co dzień - wśród nich znalazły się kawa, majonez, konserwy oraz słodkie przekąski. Zasada działania jest prosta: zamiast pokazywać ekran telefonu, klient okazuje przy kasie wydrukowaną ulotkę.

Sieć podkreśla, że klienci powyżej 60. roku życia odpowiadają już za jedną czwartą wszystkich wydatków i robią zakupy niemal codziennie, choć nie każdy z nich korzysta z aplikacji mobilnych. Podobny problem dostrzegł już wcześniej Carrefour, który dwa lata temu rozszerzył rabaty zarezerwowane dotąd dla użytkowników appki także na posiadaczy tradycyjnej, plastikowej karty seniora.

Polska się starzeje

Z danych GUS wynika, że pod koniec 2025 r. przeciętny mieszkaniec Polski miał 44 lata. Liczba osób w wieku 65 lat i więcej wzrosła o 143 tys., osiągając poziom przekraczający 7,9 mln, co stanowi 21,1 proc. całej populacji. Dla porównania w 1990 r. seniorzy stanowili zaledwie 10 proc. społeczeństwa, a prognozy mówią, że za kilkanaście lat ich liczba przekroczy 10 mln.

Problem dotyka już wielu miast w kraju. Jak zwraca uwagę Radio Kraków, w stolicy Małopolski ponad 200 tys. mieszkańców ma więcej niż 60 lat, co oznacza, że seniorzy stanowią tam około jednej czwartej populacji. Wysoką medianę wieku odnotowano też w Sopocie - wyniosła ona 49,3 roku.

Była to największa wartość w naszym województwie, gdzie dla porównania wiek środkowy wyniósł 42,2 roku

Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu, dla Radia Gdańsk

Samorządy stoją przed koniecznością dostosowania miast i wsi do rzeczywistości, w której coraz więcej mieszkańców to osoby starsze. Chodzi o windy w blokach, sprawniejszy transport publiczny czy odpowiednio przystosowaną infrastrukturę. Eksperci alarmują też o skali samotności seniorów i niedostatecznej opiece nad nimi.

Te kwestie pozostają najpilniejsze, jednak nie wolno lekceważyć również problemu wykluczenia cyfrowego.

Relatywnie niewielki procent osób starszych, czytaj powiedzmy po siedemdziesiątym piątym roku życia, korzysta z mediów elektronicznych czy z tych osiągnięć XXI wieku

prof. Tomasz Grodzicki, specjalista chorób wewnętrznych i geriatrii, dla Radia Kraków

Wielu z nas zakłada, że starość przeżyje inaczej niż rodzice czy dziadkowie - że dłużej utrzymamy kontakt z nowinkami technologicznymi i nie damy się zaskoczyć zmianom. Obserwacje własnych bliskich zdają się to potwierdzać: ich relacja z nowymi technologiami jest bliższa, a przystosowanie do nich przebiega sprawniej niż w przypadku wcześniejszych pokoleń. To daje podstawy do wiary, że nawet lekko spóźnieni, wciąż będziemy nadążać za zmianami.

Dla osób aktywnych zawodowo obsługa aplikacji, zakupy online, kasy samoobsługowe czy załatwianie spraw urzędowych przez mObywatela to codzienność. Pytanie brzmi jednak, czy wszyscy utrzymają to tempo do końca życia. Czy nie nadejdzie moment, w którym sami powiemy, że dana nowinka nie jest już dla nas - podobnie jak bohaterki znanego internetowego nagrania, pytające z niedowierzaniem, komu coś takiego jest w ogóle potrzebne.

Obecnie chwalimy postęp cyfryzacji i możliwość załatwienia niemal wszystkiego za pomocą telefonu. Starzejące się społeczeństwo będzie mieć jednak inne priorytety. Możliwe, że za kilka lat dzisiejsza aplikacja z żappsami stanie się dla młodszych pokoleń tym, czym dziś wydają się drukowane kupony rabatowe - nie reliktem minionej epoki, lecz rozwiązaniem, które pozwala uniknąć poczucia wykluczenia.

Równie prawdopodobny jest scenariusz odwrotny - że to nie przyszli seniorzy poczują się pominięci, ale młodsi, stanowiący coraz mniej liczną grupę. Wtedy to właśnie o starszych zadba się jeszcze bardziej, oferując im rozwiązania niekoniecznie efektowne i nowoczesne, za to niebudzące obaw i lęku. A jeśli spowolni to rozwój technologiczny - cóż, to już nie będzie problem tego pokolenia.

Źródło: Spider's Web

Firmy

Zmiana na fotelu prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju

Mikołaj Raczyński, dotychczasowy wiceprezes i Chief Investment Officer PFR, od 15 września 2026 roku pokieruje funduszem jako prezes zarządu. Decyzję podjęła Rada Nadzorcza w ramach trwającej kadencji zarządu rozpoczętej w lipcu 2024 roku.

2 min czytania