K2PL wcześniej na linii produkcyjnej - Bumar-Łabędy przyspiesza montaż
Montaż pierwszego czołgu K2PL w Polsce ruszy cztery miesiące przed pierwotnym terminem. Hyundai Rotem i polski przemysł zbrojeniowy deklarują gotowość do szybszego transferu technologii.
Harmonogram budowy polskiej wersji koreańskiego czołgu okazuje się bardziej optymistyczny niż zakładano na starcie programu. Jak przekazał Kyung Tae Kang, prezes Hyundai Rotem Europe, montaż pierwszego egzemplarza K2PL wystartuje cztery miesiące szybciej niż w oryginalnym planie. W Zakładach Mechanicznych Bumar-Łabędy już teraz trwają przygotowania do rozruchu linii produkcyjnej, a tempo prac wyprzedza założenia.
Obie strony - koreański producent oraz polski sektor zbrojeniowy - sygnalizują ponadto chęć szybszego przekazania technologii potrzebnych do lokalnej produkcji. Podczas wydarzenia K2 Partners Day w Warszawie Kang podkreślił: "Chcemy, aby polskie przedsiębiorstwa odgrywały coraz większą rolę w produkcji, integracji wyposażenia i długoterminowym wsparciu eksploatacji".
W spotkaniu w Warszawie wzięli udział przedstawiciele firm z Polski i Korei Południowej, a także instytucji rządowych. Tematem rozmów był transfer technologii produkcji K2PL do wskazanych polskich przedsiębiorstw oraz poszerzenie zakresu polonizacji całego programu. Dyskutowano o zwiększeniu udziału krajowych firm w wytwarzaniu czołgów K2PL oraz pojazdów im towarzyszących, a także o budowie rodzimych zdolności serwisowych na cały okres użytkowania floty.
Uczestnicy K2 Partners Day rozważali również możliwość włączenia dodatkowych polskich podmiotów w prace badawczo-rozwojowe, samą produkcję, integrację sprzętu oraz wieloletnie wsparcie techniczne.
Polska już się szykuje do produkcji
Według zapowiedzi Kyung Tae Kanga produkcja K2PL w Polsce wystartuje w kwietniu, a nie - jak zakładano wcześniej - w sierpniu 2028 roku. Oznacza to konieczność szybszego dostosowania infrastruktury zakładów, przyspieszonych dostaw sprzętu produkcyjnego oraz wcześniejszego przeszkolenia personelu. Pierwsze wyprodukowane w Polsce czołgi mają zjechać z linii w 2029 roku.
Jesteśmy w stanie bardzo szybko pozyskać kompetencje i w ramach kolejnych umów produkować czołgi K2PL oraz ustanowić krajowy potencjał produkcyjno-serwisowy. W czołgach K2PL znajdą się systemy produkowane przez PCO i Wojskowe Zakłady Elektroniczne, a PGZ może zaproponować kolejne systemy, które będzie można zastosować w tych wozach.
Monika Kruczek, prezes Bumaru-Łabędy, w rozmowie z Polską Zbrojną
Hyundai Rotem planuje dalej poszerzać współpracę z obecnymi partnerami i w miarę postępu programu dołączać do niego nowe polskie firmy. Celem całego przedsięwzięcia jest wybudowanie stałych zdolności przemysłowych w Polsce, które połączą lokalną produkcję z fachową wiedzą niezbędną do serwisowania, remontowania i dalszego udoskonalania czołgów K2 oraz towarzyszących im pojazdów.
K2 - z Korei Południowej do Polski
Czołg K2 Black Panther stał się kluczowym elementem modernizacji polskich wojsk pancernych. Pierwsza partia licząca 180 egzemplarzy, zamówiona w 2022 roku w wersji K2GF, dotarła do Polski z Korei Południowej, a dostawy tej transzy zakończono w listopadzie 2025 roku.
Konstrukcja K2 zaliczana jest do generacji 3+ i łączy umiarkowaną masę z dużą siłą ognia oraz wysokimi osiągami w terenie. Polska zdecydowała się rozwijać program dalej - w sierpniu 2025 roku złożono zamówienie na kolejne 180 maszyn.
Pod względem parametrów technicznych K2 waży około 56 ton i jest napędzany silnikiem wysokoprężnym o moc 1500 KM. Pojazd rozwija do 70 km/h na drodze oraz około 50 km/h w terenie, a jego zasięg sięga około 450 km. Dzięki zastosowaniu automatu ładowania armaty załoga liczy tylko trzy osoby. Główne uzbrojenie to gładkolufowa armata kalibru 120 mm o długości 55 kalibrów, wspierana przez karabiny maszynowe kalibru 12,7 mm i 7,62 mm.
Kluczowa różnica między eksploatowaną już w Polsce wersją K2GF a docelowym K2PL polega na stopniu adaptacji pojazdu do polskich wymagań i realiów nowoczesnego pola walki. K2PL ma otrzymać wzmocnione opancerzenie, aktywny system ochrony ASOP oraz system przeciwdronowy.
Pojazdy zostaną dodatkowo wyposażone w rozbudowane systemy obserwacji dookólnej, a przy ich projektowaniu uwzględniono doświadczenia polskich żołnierzy z użytkowania K2GF oraz wnioski wyciągnięte z wojny w Ukrainie. Polska konfiguracja przewiduje też zastosowanie amunicji programowalnej oraz krajowego wielkokalibrowego karabinu maszynowego 12,7 mm.
Różnice między wersjami nie ograniczają się więc do dodatkowego opancerzenia. K2PL ma być lepiej przygotowany do działania w warunkach, w których istotnym zagrożeniem są drony i przeciwpancerne pociski kierowane. Ważną nowością jest aktywny system ochrony, który wykrywa nadlatujące zagrożenia i pozwala je neutralizować - podczas gdy standardowy K2 korzysta z systemów soft-kill lub hard-kill jedynie jako opcjonalnego wyposażenia.
Wszystkie polskie egzemplarze K2 dostają również system łączności zgodny ze standardami Sił Zbrojnych RP oraz system zarządzania polem walki BMS, kompatybilny z rozwiązaniami stosowanymi w czołgach M1A2 Abrams.
Program K2 ma znaczenie nie tylko dla liczebności polskich wojsk pancernych, ale też dla rozwoju krajowego przemysłu. Drugi kontrakt dotyczy 180 czołgów - 116 egzemplarzy K2GF zostanie dostarczonych w latach 2026-2027, a 64 K2PL w latach 2028-2030. Pierwsze trzy K2PL powstaną i przejdą testy w Korei Południowej, natomiast pozostałe 61 sztuk ma być montowanych w Zakładach Mechanicznych Bumar-Łabędy w Gliwicach.
Hyundai Rotem przekaże polskiemu przemysłowi sprzęt i technologie niezbędne do uruchomienia montażu. Wraz z czołgami Polska otrzyma także wozy zabezpieczenia technicznego, pojazdy inżynieryjne oraz mosty towarzyszące.
Źródło: Spider's Web


