EA zamyka BioWare. Twórcy Mass Effect i Dragon Age tracą pracę
Electronic Arts likwiduje legendarne studio BioWare, zwalniając 400 osób. To pokłosie przeglądu kosztów prowadzonego po przejęciu firmy przez saudyjski fundusz inwestycyjny.
Gry spod szyldu BioWare towarzyszyły graczom od dekad i wychowały niejedno pokolenie. Baldur's Gate, Star Wars: Knights of the Old Republic, seria Dragon Age oraz trylogia Mass Effect na trwałe weszły do kanonu branży, wyznaczając nowe standardy narracji i moralnych wyborów w grach wideo. Zdarzały się też potknięcia, jak ostatnia odsłona Dragon Age, choć część krytyki wynikała raczej z nadinterpretacji ze strony samych graczy niż realnych wad produkcji.
Studio pracowało podobno nad kolejną odsłoną uniwersum Mass Effect. Ten projekt najprawdopodobniej nigdy nie ujrzy światła dziennego, ponieważ Electronic Arts ogłosiło likwidację BioWare i zwolnienie 400 pracowników. To jedna z najbardziej bolesnych wiadomości, jakie branża gier usłyszała w ostatnim czasie.
Koniec BioWare. Korporacyjna logika nie zna litości
Jakiś czas temu Electronic Arts zostało przejęte przez saudyjski fundusz inwestycyjny, który od razu zapowiedział dokładną analizę struktury wydatków firmy, ze szczególnym naciskiem na redukcję kosztów badań i rozwoju. Po kilku miesiącach przeglądu pojawiły się pierwsze konsekwencje tej polityki. Decydenci uznali, że dalsze inwestowanie w BioWare i projektowane przez studio tytuły mija się z celem - łącznie z kolejną częścią Mass Effect. W efekcie studio zostało zamknięte, a cały zespół stracił zatrudnienie.
BioWare powstało w 1995 roku, a w 2007 roku trafiło pod skrzydła Electronic Arts. To właśnie w tym okresie powstały kultowe już tytuły z serii Dragon Age i Mass Effect. Ostatnie lata nie były już jednak dla studia łaskawe - Dragon Age: Veilguard nie osiągnął zakładanych wyników sprzedaży. BioWare przechodzi tym samym do historii, choć na tym nie koniec niepokojących wieści.
EA ogranicza wydatki bez sentymentów
Electronic Arts poinformowało również załogę o rezygnacji z prac nad kolejną odsłoną serii The Sims, mimo że marka ta od lat generuje stabilne przychody. Firma zapowiada koncentrację wyłącznie na najbardziej zyskownych produkcjach, co w praktyce może oznaczać powielanie sprawdzonych schematów w kolejnych latach kosztem oryginalnych projektów, jakie tworzyło choćby BioWare.
Likwidacja BioWare pokazuje, że w korporacyjnym modelu biznesowym nie ma miejsca na sentymenty - liczy się przede wszystkim pewny zysk osiągany przy minimalnych nakładach. Wiele wskazuje na to, że to niejedyne cięcia, jakich możemy spodziewać się ze strony Electronic Arts.
Źródło: Spider's Web


